Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Będą zmiany przy Bułgarskiej

włącz .

Incydent z wywieszeniem transparentu podczas meczu z Żalgirisem Wilno nie świadczy o tym, że INEA Stadion jest niebezpieczny, albo że na trybunach dzieją się dantejskie sceny. Nastąpią jednak zmiany organizacyjne. Klub nie zamierza rezygnować ze współpracy z Wiarą Lecha. Postępowanie w sprawie transparentu prowadzi policja. Jej ustalenia zadecydują o relacjach klubu z konkretnymi osobami ze środowiska kibiców – takie informacje przekazały władze klubu dziennikarzom.

Jak poinformował Konrad Klecha, dyrektor działu organizacji stadionu, odpowiedzialny za kontakty z UEFA, raport europejskiej centrali piłkarskiej z meczu z Żalgirisem był dla Lecha pozytywny. Delegat bardzo wysoko ocenił poziom organizacji meczu. Zaglądał w wiele miejsc, także do sektora dla gości i nigdzie nie znalazł powodów do krytyki. Negatywnie ocenione zostało tylko wywieszenie transparentu obrażającego Litwinów. UEFA formułuje dwa zarzuty: rasistowska treść napisu i nie podjęcie przez stewardów czynności.

– Złożyliśmy wyjaśnienia. Podkreślamy, że treść baneru nie ma związku z rasizmem, raczej z polityką. UEFA jest szczególnie uczulona na walkę z rasizmem. Czekamy teraz na stanowisko UEFA – mówi dyrektor Klecha.

Stadion przechodzi zmiany mające spowodować, że będzie bezpieczny i dobrze chroniony nie tylko podczas meczów, ale i w innych porach, szczególnie nocą. 200 kamer skutecznie rejestruje to, co dzieje się podczas imprezy masowej, ale nie obejmuje zasięgiem terenu przed stadionem. Cały obszar zostanie podzielony na strefy publiczne, dostępne dla wszystkich, i strefę zamkniętą. Problemy z organizacją imprez mogą wynikać właśnie z tego, że w dzień, gdy nie ma meczu każdy może wejść, gdzie chce.

Zabezpieczone zostaną biura, pojawi się elektroniczny system weryfikujący kto, gdzie, kiedy wchodzi. Unowocześniony będzie też system wejścia na stadion, który już zdążył się częściowo zużyć, wymaga wymiany.

Dziennikarzy, szczególnie niektórych mediów, najbardziej interesuje współpraca klubu z organizacją kibiców, a także konsekwencja wywieszenia transparentu. Dalsze kroki klubu wynikną z wyników postępowania prowadzonego przez policję. – Kibice stanowią część marki naszego klubu, nie mamy zamiaru zrywać z nimi współpracy. Nie dotyczy to jednak osób odpowiedzialnych za wywieszenie transparentu – podkreśla Bartosz Skwiercz, dyrektor do spraw komunikacji i marketingu.