Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Sadajew już w Lechu

włącz .

To pierwszy Czeczen w Kolejorzu. I kto wie, czy nie ostatni, bo piłkarze tej narodowości rzadko pokazują się w naszej lidze. Zaur Sadajew podpisał kontrakt na rok, na taki okres został wypożyczony z Tereka Grozny. Klub zastrzegł sobie prawo pierwokupu. Wcześniej napastnik grał w Lechii Gdańsk, ale znalazł się na cenzurowanym po czerwonej kartce, jaką otrzymał po meczu z... Lechem. Duże zasługi w sprowadzeniu Czeczena miał więc sfaulowany przez niego Łukasz Trałka...

- Po meczu z Lechią wiedzieliśmy, że jest możliwość ściągnięcia Zaura do Poznania. W minionym tygodniu odpadła nasza ostatnia alternatywa zastępstwa dla Łukasza Teodorczyka i skupiliśmy się na transferze Sadajewa. Wspólnie z nowym trenerem doszliśmy do wniosku, że drużynie brakuje agresji i pewności siebie. Te cechy gwarantuje nam Zaur i dlatego postanowiliśmy ściągnąć go do Poznania. To nasz pierwszy wspólny transfer z trenerem Maciejem Skorżą - mówi wiceprezes zarządu Lecha Piotr Rutkowski.

Pochodzący z Szali wychowanek Tereka był ostatnio dwukrotnie wypożyczany – do Beitaru Jerozolima i do Lechii. W Gdańsku strzelił tylko 3 gole (z tego 2 w meczu z Lechem), wcześniej niewiele więcej. Gromadził za to kartki – 8 żółtych i 2 czerwone.

Fot. A.Ciereszko, Lech Poznań