Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Z Cracovią jeszcze bez Sadajewa

włącz .

Czeczen w czwartek przechodził badania w klinice Rehasport, kontrakt w sprawie rocznej gry dla Lecha, w ramach wypożyczenia z Tereka Grozny, może podpisać lada moment. Jest szansa na uzyskanie zgody na grę w Lechu już w najbliższym meczu, ale tymczasowy trener Krzysztof Chrobak twierdzi, że ten gracz znajdzie się w składzie Kolejorza dopiero w kolejnych meczach. Wszystko wskazuje, że atak Lecha w meczu przeciwko Cracovii poprowadzi Vojo Ubiparip.

Tymczasowy trener, który zremisował z drużyną dwa mecze, jest rozczarowany takim dorobkiem. Twierdzi, że zespół stać na dużo więcej, powinien grać w każdym bez wyjątku meczu o zwycięstwo. Jako obiektywne przyczyny niepowodzenia wymienia okrojony przez urazy i odejście Teodorczyka skład. W Chorzowie miał na ławce 5 zawodników rezerwowych, w meczu z Cracovią będzie ich „aż” pięciu.

Obrońca Lecha Maciej Wilusz przekonuje, że nie ma co spoglądać wstecz, na nieudane mecze. Lepiej starać się, by każdy kolejny był lepszy. Początek sezonu był zły, ale z pewnością będzie lepiej. Z nowym trenerem jeszcze nie rozmawiał. Maciej Skorża będzie miał po przyjściu Sadajewa (i prawdopodobnie jeszcze jednego zawodnika) mocniejszy skład. – Cieszymy się z każdego wzmocnienia. To zwiększa rywalizację – mówi Maciej Wilusz.

Cracovia zaczęła sezon jeszcze gorzej niż Lech i do Poznania przyjedzie „na głodzie” – punkty są jej niezbędne, nie może ich więcej tracić. Ten zespół zmienił się od ubiegłego roku. Są tam nowi gracze, obowiązuje inny system gry – z trzema obrońcami, na wzór czołowych reprezentacji grających na mundialu w Brazylii. Lech, jak zapewnia Krzysztof Chrobak, będzie na to przygotowany. Zapowiada się ciekawa walka na boisku i przyjaźń na trybunach. Kibice jednej i drugiej drużyny organizują wspólny przemarsz na stadion.

Po tym meczu drużyna będzie miała dłuższy oddech – nastąpi przerwa na reprezentację, kilku graczy wyjedzie, ale pozostali, w tym obecnie kontuzjowani i nowi, będą przygotowywać się do dalszej części sezonu pod opieką nowego trenera.