Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Z tymczasowym trenerem na Pogoń

włącz .

Krzysztof Chrobak: Pogoń to najmocniejszy przeciwnik, z jakimi Lech się mierzy w tym sezonie. To dobre na przełamanie, udowodnienie czegoś. Okaże się, w jakim stanie jest teraz drużyna. Nie mam zamiaru modyfikować taktyki, bo to wymaga ćwiczeń, czyli czasu. Nie będzie rewolucji w składzie. W ogóle zmian będzie jak najmniej. Urozmaicę tylko treningi, by odświeżyć psychikę zawodników, pobudzić ich.

Zarząd klubu nie przedstawił trenerowi tymczasowemu konkretnych zadań dotyczących liczby zwycięstw, zdobytych punktów. Cele na ten sezon nie zmieniają się. Trzeba walczyć o pełną pulę punktów i starać się odzyskać zaufanie kibiców. Poniesione w okresie pracy Krzysztofa Chrobaka ewentualne straty nie będą miały dla niego konsekwencji, będą je natomiast miały na koniec sezonu. Zanim do zespołu przyjdzie trener docelowy trzeba walczyć o pełną pulę punktów, starać się przybliżyć zdobycie tytułu. – Jestem człowiekiem ambitnym, swoje zadanie mam zamiar realizować na sto procent – zapewnia trener tymczasowy.

Objęcie funkcji trenera tymczasowego nie było dla Krzysztofa Chrobaka, pracownika klubu, poleceniem służbowym. Było propozycją. Czasu na zastanowienie miał mało, nie przebywał zresztą akurat w Poznaniu, musiał tu błyskawicznie przyjechać. Twierdzi, że kiedy pracował w Amice Wronki i nastąpiło połączenie z Lechem, prezes Jacek Rutkowski postąpił wobec niego fair. Ma dług wdzięczności. Teraz jest okazja, by go spłacić. Drugim trenerem będzie Patryk Kniat, prowadzący dotychczas zespół rezerw. Asystentem pozostanie Marcin Wróbel.

W jaki sposób tymczasowy sztab trenerski ma zamiar pracować nad przywróceniem równowagi w drużynie? – Trzeba wywrzeć wpływ na psychikę piłkarzy. Pracować nad ich motywacją. Wyzwolić determinację. Na zmianę nastawienia drużyny czasu dużo nie mamy. Pierwszy mój dzień pracy to było pożegnanie z dotychczasowym sztabem. Piłkarze byli przygaszeni. Dopiero teraz będę mógł ocenić, w jakim stanie jest ten zespół – zapowiada Krzysztof Chrobak.

Łukasz Trałka potwierdza, że tymczasowy trener stara się zmienić oblicze drużyny. Ma ona grać tak, żeby kibice byli zadowoleni. – Teraz zarzucają nam brak charakteru. I mają rację. Sami stworzyliśmy sobie problemy mentalne i sami musimy z tego wyjść – zapowiada pomocnik Kolejorza. Nie chce odpowiedzieć na pytanie, czy piłkarze żałują Mariusza Rumaka. Twierdzi, że to rozdział zamknięty, nie ma co do niego wracać, zresztą ze zwolnieniem trenera trzeba się było liczyć.

Piłkarz Lecha twierdzi, że nie ma żadnego znaczenia, iż w u biegłym sezonie Lech w meczach z Pogonią zdobył najmniejszą liczbę punktów. Trzeba być gotowym do nowego wyzwania, zagrać skutecznie. Każdy mecz jest trudny. Po każdym można zapytać, dlaczego drużyna zagrała tak, a nie inaczej. Wszyscy się zastanawiają, jak to się stało, że Lech nie potrafił zdobyć gola w meczu przeciwko Stjarnan. – Trudno to racjonalnie wytłumaczyć – mówi zawodnik Lecha. Po meczu w Gdańsku odczuwa ból mięśnia czworogłowego, w środę nie trenował z zespołem, ale jest duża szansa, że w sobotę zagra. Do treningów wrócił też Karol Linetty, więc do dyspozycji trenera tymczasowego powinni być obaj defensywni pomocnicy.