Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

W Lechu zwiększają napięcie

włącz .

Dopiero wieczorem, po posiedzeniu rady nadzorczej dowiemy się oficjalnie, że Maciej Skorża został nowym trenerem Lecha Poznań. Przez ostatnie dni negocjował z władzami Lecha. Od samego początku zawieruchy w klubie, czyli od czwartkowego wieczoru, był to główny kandydat na następcę Mariusza Rumaka. Pozostałe osoby, o których informowały media, rozważane były tylko jako ewentualna alternatywa dla byłego szkoleniowca Amiki Wronki, Dyskobolii Grodzisk, Wisły Kraków, Legii Warszawa.

Mówi się, że w grę wchodziło także dogadanie się z Mariuszem Rumakiem, jednak władze Lecha zdawały sobie od początku sprawę, że kibice tego nie strawią, stadion szybko się wyludni. Tego wygodnego dla zarządu klubu wariantu nikt więc nie brał poważnie pod uwagę. Problemem było tylko zagospodarowanie dotychczasowego sztabu szkoleniowego. Składał się z ludzi młodych, ambitnych, związanych z Poznaniem. Projekt ten legł jednak w gruzach, bez osób doświadczonych – ni rusz. Oprócz Mariusza Rumaka z Lechem pożegna się Jerzy Cyrak. Nie wiadomo, jaki los czeka Andrzeja Kasprzaka i Dominika Kubiaka. Prawdopodobnie w dalszym ciągu będą pracować w klubie.

Maciej Skorża, choć jest szkoleniowcem cenionym przez właściciela Lecha, nie ma dobrych notowań u kibiców. Nie dlatego, że prowadził kluby zawzięcie rywalizujące z Kolejorzem, ale z powodu wypowiedzi na temat jego fanów. W sieci krąży filmik, w którym trener Skorża mobilizuje kibiców Wisły przed wyjazdem na mecz do Poznania. Twierdzi, że kibice Lecha uzurpują sobie prawo do bycia najlepszymi w Polsce. Prawdopodobnie teraz żałuje słów, przez które znalazł się na cenzurowanym i zastanawia się, jak z nich wybrnąć. Poparcie kibiców może się przydać każdemu trenerowi Lecha.