Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Odzyskać równowagę przed meczem z Wisłą

włącz .

Piłkarze Lecha wrócili z Islandii, mówiąc delikatnie, zdenerwowani. Pałają żądzą zemsty za pecha, jaki ich prześladował, rewanż ze Stjarnan najchętniej rozegraliby natychmiast. Najpierw jednak muszą zmierzyć się z Wisłą, która liczy na zmęczenie fizyczne, a zwłaszcza psychiczne grą Lecha w Europie. Dwa dni przed meczem nie było wiadomo, którzy napastnicy będą do dyspozycji trenera Rumaka.

Zdaniem trenera Kolejorza, gdyby na Islandii obie drużyny wykorzystały wszystkie dobre sytuacje bramkowe, które sobie stworzyły, wynik brzmiałby 12:2 dla Lecha. A właściwie 12:1, bo jedną, tę najważniejszą okazję bramkową wypracowali Islandczykom Lechici. Mariusz Rumak unika określenia „kompromitacja”, dla niego wyjazdowy mecz jego drużyny był pierwszą częścią batalii o awans do kolejnej rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy.

Trener skarży się też na brak zawodników ofensywnych. Kiedy musiał dokonać zmiany, wpuścił na boisko obrońcę Douglasa, który potrafi strzelać głową, dośrodkowywać, wykonywać rzuty wolne. Nie wiadomo jeszcze, czy napastnicy Teodorczyk i Kownacki będą zdolni do gry już w niedzielę (mecz z Wisłą zaczyna się o godzinie 18). Gdyby leczyli się w dalszym ciągu, atakowanie bramki Wisły znów spoczęłoby na barkach Ubiparipa. Dla trenera Franiciszka Smudy kłopoty Lecha wynikające z gry w Europie to nadzieja na korzystny rezultat.

Z czego biorą się wyjazdowe kłopoty Lecha w europejskich pucharach? Drużynie Rumaka ostatni raz wygrać na obcym boisku udało się w starciu z Honką Espoo. Potem były już same klęski, a im słabszy rywal, tym bardziej sromotnie Lech przegrywał. W meczu przeciwko Kalju Noome udało się straty z pierwszego meczu odrobić nawiązką, choć po słabym i nerwowym meczu. Zdaniem obserwatorów, zespół estoński prezentował się lepiej niż islandzki, więc i rewanż powinien być dla Lecha udany.

Spotkanie przeciwko Wiśle Lech rozegra na własnym boisku, a to dla niego poważny atut. Krakowski zespół nie wygrał jeszcze w tym sezonie, ale pokazuje niezłą grę. Kadrowo Wisła jest słaba, musi szeroko sięgać po młodzież, choć w pierwszym składzie grają zawodnicy doświadczeni, klasowi, potrafiący rozstrzygać wyniki meczów, tacy Jak Stilić, Brożek (o ile wyzdrowieje), Głowacki, Dudka, Garguła.