Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Łamigłówka: kogo wystawić w mecz z Lechią?

włącz .

Łukasz Teodorczyk trenuje już z piłką i prawdopodobnie będzie mógł zagrać w Gdańsku. Do kolegów uczestniczących w zajęciach wrócił też Barry Douglas. Z pewnością przeciwko Lechii nie zagrają Łukasz Trałka i Tomasz Kędziora, co jest karą za nadmiar żółtych kartek. Analitycy klubu z Gdańska (o ile takich tam zatrudniają) nie mają łatwego zadania. Wariantów składów Lecha jest kilka, a wszystkie znacznie się między sobą różnią.

Łukasz Trałka nie zagra nie tylko w Gdańsku, ale i w kolejnym meczu, przeciwko Pogoni. Zły los eliminuje więc go ze spotkań przeciwko klubom, których był w przeszłości zawodnikiem. Pech Trałki polega na tym, że jego rolą jest naprawa błędów faulami wstrzymującymi akcje przeciwnika. Tylko część tych błędów popełnił sam. Wielokrotnie ratował skórę kolegom. Na szczęście dyskwalifikacja nie objęła jeszcze Karola Linettego, więc trener Lecha musi szukać tylko jednego defensywnego pomocnika.

Ustawienie taktyczne drużyny na wyjazdowy mecz z Lechią zależy w dużym stopniu od tego, kto będzie mógł w Gdańsku zagrać. Jeśli na boisku pojawi się Łukasz Teodorczyk, trener będzie mógł wycofać Hamalainena przed obrońców, a za napastnikiem wystawić Daylona Claasena, który rozegrał wreszcie dobry mecz, złapał wysoką formę i szkoda go trzymać na ławce rezerwowych. Byłoby to ustawienie bardzo ofensywne, bo każdy z tych pomocników ma inklinacje do gry do przodu, czuje się lepiej w ataku. Gorzej byłoby z grą obronną.

Inna możliwość to sprawdzenie, czy Mateusz Możdżeń nie zapomniał, jak się gra w środku boiska. Mógłby zostać partnerem Linettego, przerywać akcje przeciwnika, inicjować ataki. Na prawej obronie zagrałby w tej sytuacji Hubert Wołąkiewicz, w środku obrony obok Marcina Kamińskiego zagrałby Paulus Arajuuri. Po pierwszych, nerwowych interwencjach w meczu przeciwko Górnikowi rozegrał się, przerywał akcje rywali, nie podawał tylko do bramkarza, lecz także do przodu. Jest zadowolony ze swej gry, zna też najbliższego przeciwnika.

– To pierwsza drużyna, przeciwko której zagrałem. To było podczas obozu w Jarocinie, spotkaliśmy się w sparingu. Lechia to dobry zespół. Trzeba się skoncentrować, by odnieść zwycięstwo, a każdy mecz jest dla nas bardzo ważny. Z kolegami rozumiem się coraz lepiej. Mam nadzieję znaleźć się w pierwszej drużynie, ale nie do mnie należy decyzja – mówi Fin. Nie otrzymał zgody na wyjazd na mecz swej reprezentacji, ale podszedł do tego ze zrozumieniem. – Być reprezentantem to zaszczyt, zdaję sobie jednak sprawę, że najbliższy mecz Lecha jest ważniejszy niż szkolna gra naszej kadry – stwierdził.

Gdyby Hubert Wołąkiewicz zagrał na prawej obronie, a Paulus w środku, trzeba byłoby się zastanowić, kogo wystawić na lewą obronę. Luis Henriquez dał w Poznaniu dobrą zmianę, ale temu graczowi trudno byłoby trzymać w ryzach Macieja Makuszewskiego, będącego w wysokiej formie skrzydłowego Lechii. Nie wiadomo, czy Barry Douglas będzie zdolny do gry przez 90 minut. Może więc Hubert na lewej, a „Możdżu” na prawej stronie? Trener Mariusz Rumak ma o czym myśleć.

We wtorkowym treningu swej drużyny nie uczestniczył. Szkoła trenerów PZPN, do której uczęszcza, miała sesję wyjazdową. Zajęcia odbywały się w Hamburgu, gdzie rozgrywa mecz polska reprezentacja. Treningiem kierował Jerzy Cyrak. – Niektóre elementy naszej gry, co widzieliśmy w meczu z Górnikiem, są do poprawy. Spotkanie rozegraliśmy w bardzo dobrym tempie, ale trzeba doskonalić zmianę tego tempa, wprowadzać arytmię gry. Wszystko po to, by wykorzystać słabsze strony najbliższego przeciwnika – zdradza drugi trener Lecha.

Do końca sezony pozostało kilka meczów. Trzeba je wygrać borykając się z ubytkami kadrowymi, bo kolejnym zawodnikom grożą kary za nadmiar kartek, zawsze też należy liczyć z kontuzjami. Im więcej zawodników będzie zdolnych do gry, tym mniejszy ból sztabu szkoleniowego. We wtorkowym treningu uczestniczyli zawodnicy wracający do zdrowia, w tym Vojo Ubiparip, który jednak nie trenował z kolegami lecz indywidualnie. Jasmin Burić nie może bronić, bo musi leczyć uraz palca, ale wystąpił w treningowej gierce drużyny i popisał się zdobyciem ładnych bramek. Problemów wynikających z krótkej ławki rezerwowych to jednak nie rozwiązuje.