Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

W Lechu trenują, leczą się, kują do matury

włącz .

Prawdopodobnie do Bydgoszczy po trzy punkty trzeba będzie pojechać w osłabionym składzie. Jeden Łukasz – Teodorczyk – zmaga się z urazem mięśnia krawieckiego, którego nabawił się jeszcze w meczu z Wisłą. Z kolegami ostatnio nie trenuje. Drugi Łukasz – Trałka – przedwcześnie zszedł z środowego treningu z kontuzją kolana. Wyleczył się za to już Barry Douglas, zdolny do gry jest też Luis Henriquez.

Do niedawna można było liczyć, że jeszcze w tym sezonie w drużynie Lecha pojawią się Kebba Ceesay i Vojo Ubpiparip. Piłkarz z Gabonu już się poddał informując, że woli nie ryzykować, chce być w stu procentach gotowy do gry w nowym sezonie. Napastnik z Serbii wyleczył ciężką kontuzję kolana, jednak przyplątał mu się inny uraz. – Przez kilka dni odpoczywałem z powodu bólu łydki. W sobotę powinienem znów trenować. Do końca sezonu miesiąc, ciężko będzie wrócić do gry, ale ciągle mam taką nadzieję – mówi Vojo.

Wziął udział tylko w części środowego treningu, odpuścił sobie gierkę, jaką na zmniejszonym boisku zarządzili trenerzy. Podobnie było z wracającym do zdrowia Arboledą. Nieobecny był natomiast Krzysztof Kotorowski, ale z innego powodu – kilka dni temu został ojcem, pełnił rodzicielskie obowiązki. – Musi się tym nacieszyć, więc dostał dodatkowy wolny dzień, ale jutro wraca do zajęć – informował trener Mariusz Rumak.

Dwaj młodzi zawodnicy Lecha to tegoroczni maturzyści. W poniedziałek Lech zagra wieczorem w Bydgoszczy, a Dariusz Formella i Karol Linetty rano powinni pisać maturę z języka polskiego. W przypadku Karola nie było problemu, udało się egzamin przełożyć, piłkarz miał do tego prawo, jest reprezentantem Polski. Pisemną matematykę będzie zdawał zgodnie z planem we wtorek. Natomiast Darek przystąpi do pisemnego polskiego w terminie, a po kilku godzinach pojedzie do kolegów do Bydgoszczy i być może zaliczy występ w drużynie.

– Czuję, że jestem w formie. Cieszę się, że trener dał mi szansę w meczu z Wisłą. Nie rywalizuję z Łukaszem Teodorczykiem, zwykle gram na skrzydle, ale i tam konkurencja jest mocna, bo Szymon Pawłowski, Gergo Lovrencsics i Daylon Claasen to reprezentanci swych krajów. Będę walczył. Czy matura nie pokrzyżuje mi planów? Nie, już jest kupiona – żartował Darek Formella.

– Udało się tak wszystko załatwić, że i jeden i drugi maturzysta będą w meczu do mojej dyspozycji. Matura na tym nie ucierpi. Chcąc jednak znaleźć się w meczowej osiemnastce, muszą na to zasłużyć swoją postawą podczas treningów. Nauka dla młodego piłkarza jest ważna, a pójdzie im na maturze łatwiej, gdy będą spokojni, że zespół znajduje się w dobrych rękach, a najlepsze ręce to ich własne ręce. Z pewnością będą chcieli być z drużyną – mówi Mariusz Rumak. Przypomina, że matura to ważny moment w życiu, a meczów każdy piłkarz rozegra jeszcze mnóstwo.

Ostatnio media informują, że Dawid Kownacki i Łukasz Teodorczyk otrzymali ofertę od klubu z Lipska, wystąpiły też problemy z nowym kontraktem Dawida – wbrew oczekiwaniom jego managera klub nie zgodził się na kwotę odstępnego. – Chwalę sobie pracę z Dawidem. To rozsądny chłopak, który wie, co chce w życiu robić. Wysoko cenię jego profesjonalizm. To ja podejmuję decyzję o jego wejściu na boisko. Nie ma więc mowy, by problemy związane z agentem piłkarza miały na to wpływ – zapewniał Mariusz Rumak.

Siedemnastolatek z Lecha ma od trenera Adama Nawałki otrzymać powołanie do pierwszej reprezentacji na mecz z Niemcami. Trener Rumak odnosi się do tego sceptycznie. – Uważam, że Dawid nie jest do tego gotowy. Wolę, by szedł do przodu krokami. Po drodze są reprezentacje do lat 17, do lat 21. To zawodnik bardzo utalentowany. Cieszę się, że jest nim zainteresowanie, jednak reprezentacja Niemiec to jeszcze za wysoko dla niego.

Podczas wielkanocnego sparingu z Wartą z dobrej strony pokazał się Daylon Claasen. Przeciwko Wiśle rozegrał cały mecz. – Moja forma idzie w górę, mocno nad tym pracuję. Dlaczego lepiej wypadam w sparingach? Nie ma dla mnie znaczenia, czy gram w meczu bez publiczności, czy z dużą widownią. Mecz towarzyski i o punkty zawsze traktuję tak samo – zapewnia piłkarz z RPA, który nie zna swej najbliższej przyszłości i nie wie, czy zostanie w Poznaniu w przyszłym sezonie.