Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Dawid Kownacki superstar

włącz .

Kiedy młody piłkarz debiutuje w ekstraklasie wieku 16 lat, strzela gole, popisuje się klasą, jakiej trudno szukać u graczy starszych, jego kariera nabiera gwałtownego przyspieszenia. Wielu dziennikarzy chce z nim rozmawiać, ale trener chroni młodego człowieka przed zawieruchą, odmawia zgody na udzielanie wywiadów, nawet tych już zaplanowanych i wcześniej zaakceptowanych. Budzi to irytację ludzi piszących o Lechu, próbujących przybliżyć sylwetkę młodego piłkarza. 

– To bardzo utalentowany zawodnik, ale jest też młody, więc trzeba go szczególnie chronić. Dziś jest w bardzo wysokiej formie, nie ma się jednak co łudzić, że utrzyma ją przez najbliższe dwa, trzy lata. Przedwczesne zrobienie z niego wielkiej gwiazdy może mu zaszkodzić. Jemu teraz nie potrzeba wywiadów, wizyt w kolejnych programach telewizyjnych ale piłki pod pachą, pójścia na murawę i powtarzania czynności, które będzie trzeba wykonywać na boisku – tłumaczy Mariusz Rumak. Nad którym elementem Dawid powinien szczególnie pracować? – Nad wszystkimi – odpowiada trener.

Zdaniem doświadczonego Kaspera Hamalainena, Kownacki ma potencjał, by pójść w ślady Roberta Lewandowskiego, zrobić podobną karierę. – Jest młody, a gra bardzo dobrze, strzela bramki. Może być doskonałym piłkarzem grającym na pozycji wysuniętego napastnika lub za napastnikiem. Nie zagrał jeszcze wiele razy, ale kiedy się pokazuje na boisku, prawie za każdym razem asystuje i strzela bramki. Jeszcze nie spotkałem gracza tak młodego i tak zdolnego. Musi ciężko pracować, bo przed nim wspaniała przyszłość – twierdzi Fin.

Nie tylko w Polsce Dawid Kownacki budzi tak wielkie zainteresowanie. Nikt nie ma złudzeń, że prędzej lub później przeniesie się do kraju, gdzie w piłkę grają na znacznie wyższym poziomie. Kiedy powinno się to stać? – Dla nas najlepiej by było, gdyby był tu jak najdłużej. A dla niego? Chyba powinien najpierw spokojnie pograć rok lub dwa wśród seniorów – uważa Kasper Hamalainen. Zdaniem trenera, optymalnym rozwiązaniem byłoby wyjechać z Polski jako gwiazda ekstraklasy. Taki piłkarz będzie rozchwytywany, może wybrać optymalną ofertę. Znacznie gorsze szanse w zagranicznych klubach mają gracze wyjeżdżający w wieku juniorskim, szukający dopiero ścieżki rozwoju.

– Wiele zależy od ich determinacji, a czeka na nich wiele trudnych momentów – mówi trener. Daje przykład Tomka Kędziory, który ciężko trenuje, a od dłuższego czasu zajmuje miejsce na ławce rezerwowych. W tym czasie Kownacki przeżywa wielkie chwile. – Bardzo się cieszę, że Dawidowi tak dobrze idzie. Trzeba stawiać na młodych zawodników, dawać im szanse. To sygnał także dla mnie, że kto dobrze pracuje i pokazuje wysoką formę, ten trafi do zespołu. Inna sprawa, że teraz gra on bardzo dobrze, więc trener chyba nie będzie robił wielkich roszad w składzie – mówi Tomek Kędziora.

Trener Lecha przypomina, że ten sezon jest w Lechu wyjątkowy. Jeszcze się nie zdarzyło, by w jego barwach pojawiło się w ekstraklasie tak wielu młodzieżowców, czyli zawodników mających mniej niż 21 lat. Mariusz Rumak wyznaje zasadę, że jeżeli pokazują już duże umiejętności i nie zawodzą, może być ich w drużynie wielu. Całego zespołu z takich graczy jednak się nie zbuduje, choćby i pokazywali wielką klasę, bo brakuje im doświadczenia. Potrzebują graczy starszych, by lepiej się rozwijać i łatwiej sobie radzić na boisku.

– Optymizmem napawa fakt, że jeżeli szybko z klubu nie odejdą, to ten zespół będzie coraz lepszy, bo ich piłkarska wartość ciągle rośnie – dodaje trener Kolejorza i przypomina, że na Dawidzie Kownackim świat się nie kończy. W grupach młodzieżowych szkoli się wielu utalentowanych piłkarzy, niejeden z nich pójdzie w ślady starszego kolegi.