Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Młodzi piłkarze z ambitnymi celami

włącz .

Władze klubu nie stawiają przed drużyną rezerw zadania awansu do II ligi. – Założyliśmy sobie jednak, że przed każdym meczem walczymy o 3 punkty. Za wszelką cenę chcemy wywalczyć awans – mówi obrońca Wiktor Witt. Trener Patryk Kniat twierdzi, że nadrzędnym celem jego drużyny jest ogrywanie młodych piłkarzy, przygotowanie ich do występów w „dorosłej” piłce, w Lechu lub innym zespole.

Ruszają rozgrywki III ligi, a w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej rywalizują rezerwy Lecha. Drużyna zajmuje trzecie miejsce ze stratą 6 punktów do liderującego Sokoła Kleczew. W 18 meczach młodzi piłkarze Kolejorza wygrali 11 razy, ale ponieśli aż 5 porażek, przede wszystkim na wyjazdach.

Przed sezonem władzom Lecha zależało, by ogrywać młodych zawodników na poziomie II ligi, a nie III, do której drużynę Lecha zakwalifikowano. Potem okazało się, że choć zespół rezerw plasuje się w czołówce, to o awans wcale nie będzie łatwo. Mało doświadczeni zawodnicy źle radzą sobie w rywalizacji z bardziej dojrzałymi zespołami, czołowi piłkarze odeszli do I drużyny, gdzie trenują, a tylko od czasu do czasu rozgrywają mecze w rezerwach.

– Dla naszych debiutantów III liga jest poziomem optymalnym. Na II ligę liczyliśmy w sytuacji, gdy mieliśmy inny skład osobowy. Teraz gra u nas wielu piłkarzy młodych, dla nich obecny poziom jest wystarczającym wyzwaniem. Z drużyny odeszli Dawid Kownacki i Jan Bednarek, ale akademia Lecha to 70 piłkarzy. Mamy kim uzupełnić skład. Trenuje z nami 18 zawodników. To nie może być sama młodzież. Ważne jest zachowanie balansu doświadczenia i młodości – podkreśla trener Patryk Kniat.

Na zajęciach i na meczach drużyny rezerw pojawiają się trenerzy Mariusz Rumak i Jerzy Cyrak. Zdają sobie sprawę, że młodemu zespołowi potrzebni są gracze doświadczeni, od których można byłoby się uczyć, brać przykład. Michał Jakóbowski, który ma za sobą debiut w ekstraklasie, miał odejść do innego klubu, ale pozostanie z zespołem rezerw. Będzie tu jednym ze starszych piłkarzy. Udało się pozyskać Mateusza Klichowicza, 22-letniego napastnika Gromu Plewiska. Patryk Kniat twierdzi, że piłkarz ten ma duży potencjał i w najbliższym czasie może się spodziewać zaproszenia na treningi z I zespołem Lecha. Ma wytyczoną ścieżkę kariery.

Nie każdy wyróżniający się piłkarz drużyny rezerw trafi do I zespołu Lecha. Na poziomie ekstraklasy nie może być w drużynie zbyt wielu młodych graczy. Niektórzy zawodnicy „młodego” Lecha – jak twierdzi trener Patryk Kniat – znajdą się w innych polskich klubach.