Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech wypunktowany w sparingu z Lokomotiwem Moskwa

włącz .

Rosyjska drużyna wygrała w Hiszpanii 3:1, a wynik ustalony został w pierwszej połowie. Przewaga Lokomotiwu nie była aż tak duża, jak na to wskazuje rezultat. Przeciwnik wykazał się większą szybkością w rozgrywaniu akcji, świeżością, a przede wszystkim umiejętnością stwarzania i wykorzystywania okazji bramkowych. Patrząc na składy obu drużyn – trudno się dziwić. W zespole Dynama nie brakuje wielkich nazwisk. Chorwacki obrońca Vedran Corluka i rosyjski napastnik Roman Pawluczenko popisywali się w dobrych klubach z Anglii. Pomocnik Lassa Diara znany jest z występów w Realu Madryt. Nie brakuje reprezentantów Rosji, Maroka, Senegalu, wartość każdego z tych piłkarzy szacuje się w milionach dolarów.

Co prawda przez pół godziny, jak informują obserwatorzy tego sparingu, Lech dzielnie stawiał przeciwnikom czoła, próbował atakować i wyprowadzać kontrataki, kilka strzałów oddał Szymon Pawłowski, ale wystarczyły błędy w obronie (Arboleda!), by zrobiło się 0:3. Gole w ciągu pięciu minut zdobyli Pawluczenko, Korjan i Boussoufa. Piłkarze Lecha byli zagubieni, za to przeciwnik wyprowadzał błyskawiczne ataki gubiąc wolniejszych rywali. Całe szczęście, że Mateuszowi Możdżeniowi (na zdjęciu) wyszedł piękny strzał z rzutu wolnego i wynik nie był już tak tragiczny.

Po przerwie trener Lokomotiwu zmienił prawie całą swoją drużynę. Nie przejawiała ona inicjatywy, nie prowadziła gry, jednak wykorzystywała każdą okazję do przeprowadzenia błyskawicznego i groźnego ataku. Mariusz Rumak dokonał tylko kilku zmian. Lech miał więcej z gry, częściej utrzymywał się przy piłce, jednak zarówno Dariusz Formella, jak Dawid Kownacki nie stwarzali pod bramką przeciwników zagrożenia, mimo iż próbowali oddawać strzały. Łukasz Teodorczyk, borykający się z lekkim urazem, nie wyszedł na boisko. Drugiego doświadczonego napastnika w klubie zapowiadającym walkę o mistrzostwo Polski aktualnie brakuje.

Pierwszą połowę Lech zaczął w składzie: Krzysztof Kotorowski - Tomasz Kędziora, Hubert Wołąkiewicz, Manuel Arboleda, Luis Henriquez - Dimitrije Injac, Karol Linetty - Szymon Pawłowski, Kasper Hamalainen, Mateusz Możdżeń - Dariusz Formella.

Po przerwie Marcin Kamiński zmienił Wołąkiewicza, Łukasz Trałka Linettego, Daylon Claasen Pawłowskiego, Gergo Lovrencsivs Możdżenia, a Dawid Kownacki Hamalainena. Po 20 minutach trener zmienił bocznych obrońców: Barry Douglas wszedł do gry za Henriqueza, a Mateusz Możdżeń (zmiana powrotna) za Kędziorę. Na ostatni kwadrans na boisku pokazał się Szymon Zgarda zastępując Injaca.