Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Trener Żuraw nie ma czym zaskoczyć Stokowca

włącz .

Nie jest trudno przewidzieć skład Lecha na mecz z Lechią. Kadra jest w tym sezonie wyjątkowo skromna. Roi się w niej od graczy młodych lub młodziutkich, zainteresowanych przede wszystkim zaliczaniem minut w ekstraklasie. Tylko nieliczni z tego grona mogą w istotny sposób pomóc drużynie w odnoszeniu zwycięstw.

Pewne miejsce w defensywie mają bramkarz van der Hart, a także Kostewycz, Rogne i Satka. Wiele wskazuje, że zagra już Butko, chyba że nie jest jeszcze w pełni zdrowy i znów trzeba będzie sięgnąć po 17-letniego skrzydłowego Kamińskiego. Z pewnością zagrają Muhar, Tiba, Ramirez, Jóźwiak, Puchacz i Gytkjaer. Jednym słowem – bez zaskoczeń dla trenera Lechii. W roli zmienników mogą się pokazać Marchwiński, Kamiński, Szymczak.

Tydzień przed wznowieniem rozgrywek drugoligowych rezerwy Lecha wysoko pokonały Lechię Zielona Góra. Wynik 10:1 robi wrażenie nawet w sparingu przeciwko zespołowi z niższej klasy. Ważne było coś jeszcze. Na boisku pokazali się całkiem już drowi Tomasz Cywka i Michał Skóraś. Za chwilę będą do dyspozycji Dariusz Żurawia i liczebność kadry pierwszego zespołu stanie się trochę mniejszym wyrzutem sumienia władz klubu. Żaden z nich nie wskoczy od razu do składu. Na ich pozycjach trener ma graczy sprawdzonych i póki co lepszych. Brakuje mu natomiast drugiego napastnika.