Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Beznadziejna gra i porażka Lecha w sparingu

włącz .

Jeszcze jedna przegrana Lecha trenującego w Turcji przed ligowymi rozgrywkami. Dał się pokonać 1:0 Vozdovacowi, jednej ze słabszych ekip ligi serbskiej. Czołowi zawodnicy nie wystąpili. Tylko wracający do zdrowia Kostewycz i Cywka mieli okazję sprawdzić formę. Gra była beznadziejna, nic się w niej nie kleiło. Oby czołowi zawodnicy lepiej pokazali się w sparingu przeciwko Szachtarowi Donieck.

W eksperymentalnym składzie rozpoczął Lech przedostatni sparing podczas zgrupowania w Turcji. Na prawej obronie pokazał się Janicki, a jako defensywny pomocnik wystąpił młody Skrzypczak. Początkowo jeszcze jakoś to wyglądało. Były dośrodkowania, rzuty rożne, choć ani De Marco, ani Tomczyk nie potrafili zrobić z tego użytku. Pierwszy celny strzał w tym meczu padł na bramkę Szymańskiego, z rzutu wolnego. Bramkarz Lecha obronił dobre uderzenie Serba. Pod koniec pierwszej połowy doszło do groźnego powietrznego starcia między Skrzypczakiem i zawodnikiem Vozdovaca. Na szczęście nic złego się nie stało.

Pierwsze 45 minut było śmiertelnie nudne. Lech nie oddał strzału, nie przeprowadził sensownej akcji. Nie dość, że piłkarze są już zmęczeni prawie dwutygodniowymi treningami, to nie mieli wokół kolegów, z którymi często spotykają się w jednym zespole podczas meczów. Tuż po przerwie Lech wreszcie zagroził Serbom, po akcji Raduta z prawej strony pola karnego. Ze strzałem spóźnił się Kamiński, który chwilę wcześniej pokazał się na boisku.

Pierwszy dla Lecha celny strzał oddał po 10 minutach Letniowski bardzo dobrze wykonując rzut wolny z ok. 25 metrów. Bramkarz z dużym trudem odbił piłkę zmierzającą w samo „okienko”. 5 minut później serbski piłkarz przeprowadził rajd lewą stroną, dziecinnie łatwo ograł Goutasa i pokonał Szymańskiego. Im bardziej odmładzał się skład Lecha, tym większą przewagę uzyskiwał przeciwnik.

20 minut przed końcem Lech miał jeszcze jeden rzut wolny sprzed pola karnego. Tym razem nie Letniowski prawą, ale Kostewycz lewą był egzekutorem. Niewiele zabrakło mu do szczęścia – dobrze uderzona piłka odbiła się od słupka. Nie było więc wyrównania, ale strata mogła się powiększyć, bo po chwili Serbowie jeszcze raz rozmontowali słabą obronę Lecha. Młodzi gracze Kolejorza próbowali ratować wynik, mieli jednak problemy z wymianą choćby dwóch celnych podań.

Skład Lecha: Karol Szymański - Rafał Janicki (Wiktor Pleśnierowicz), Dimitris Goutas, Vernon De Marco, Wołodymyr Kostewycz - Tymoteusz Klupś (Jakub Kamiński), Tomasz Cywka, Mateusz Skrzypczak, Mihai Radut - Juliusz Letniowski (Karol Smajdor) - Paweł Tomczyk.