Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Powiew młodości w Lechu Poznań

włącz .

Nie wiemy, kiedy Lech Adama Nawałki zacznie regularnie zdobywać punkty. Pięknie, widowiskowo grać prawdopodobnie nie będzie grać nigdy, bo to nie w stylu tego trenera. Możemy być jednak pewni, że będzie on dawać szansę młodzieży. Właśnie zażądał zgłoszenia do rozgrywek 16-letniego Filia Marchwińskiego, który może zadebiutować w lidze już w najbliższym spotkaniu.

Nowy trener zaprosił na treningi z pierwszą drużyną dużą grupę młodzieży z zespołu rezerw i z ekipy juniorskiej. Ostatnio z gwiazdami Kolejorza trenują też zawodnicy wypożyczeni do innych klubów. W niższych ligach rozgrywki już się zakończyły, mogli więc zameldować się w Poznaniu.

– Jestem zbudowany możliwościami młodych graczy. Prezentują już duże umiejętności piłkarskie, potrafią realizować założenia taktyczne. Wypożyczanie młodych zawodników to dobry pomysł. Trenują w dobrych warunkach, co tydzień mają szansę pokazać się w meczach, a my stale monitorujemy ich postępy – mówi trener Lecha.

To, co dzieje się teraz w klubie, nazywa „przeglądem wojsk”. Po ostatnim meczu w tym roku, zaplanowanym na 21 grudnia, przeprowadzona zostanie analiza i zapadnie decyzja o składzie szerokiej kadry na zimowe przygotowania przed wiosenną częścią rozgrywek. Nie ulega wątpliwości, że z ekipą Kolejorza na obóz przygotowawczy pojedzie spora grupa młodzieży.

Nowe przepisy zmuszają kluby do posiadania w kadrze pierwszego zespołu młodzieżowców. W każdym spotkaniu w wyjściowej jedenastce musi się znaleźć co najmniej jeden taki gracz. Adam Nawałka chwali zmianę obligującą kluby do promowania młodych piłkarzy. Lecha nie trzeba będzie zmuszać do stawiania na młodych.

– Cieszę się, że zacząłem grać w pierwszej drużynie jeszcze przed wprowadzeniem tego przepisu. Nie zadebiutowałem dzięki przepisowi, ale ciężkiej pracy – mówi Tymoteusz Klupś, 18-letni skrzydłowy Lecha. Długo zmagał się z kontuzjami, ale w ostatnim meczu, przeciwko Śląskowi Wrocław otrzymał od trenera 30 minut gry. Jak zapewnia, czuje się na siłach rozegrać pełne 90 minut. Jego szanse rosną - do Sosnowca nie pojedzie Kamil Jóźwiak, a Maciej Makuszewski nie może odzyskać formy.

Sensacją może być debiut Filipa Marchwińskiego, który 10 stycznia skończy 17 lat. Trener przyglądał się jego umiejętnościom podczas treningów i poprosił władze klubu o zgłoszenie go do rozgrywek ekstraklasy. – Ten zawodnik robi postępy z dnia na dzień. Potrafi czerpać korzyści z trenowania z dorosłymi zawodnikami. Nie wiem jeszcze, czy znajdzie się w osiemnastce piłkarzy, którzy pojadą do Sosnowca na niedzielny mecz z Zagłębiem – mówi Adam Nawałka.