Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jak nie przegrać? Trudna sytuacja Lecha

włącz .

Nie ma takiego, co postawiłby wszystkie pieniądze na zwycięstwo Lecha w Białymstoku. Najbardziej prawdopodobne jest pogorszenie fatalnego bilansu spotkań z Jagiellonią. Solidnie, z pomysłem zbudowany zespół z Podlasia jest zdecydowanym faworytem. Tymczasowy trener Kolejorza prowadzenie zespołu w ekstraklasie traktuje jako życiową szansę. I właśnie w tym trzeba widzieć nadzieję, że tym razem wstydu nie będzie.

Dariusz Żuraw opiekę nad drużyną przejął we wtorek. Dyplomatycznie nie zdradza, w jakim stanie fizycznym są piłkarze. – Nie chcę się na ten temat wypowiadać, ale motorycznie najgorzej nie jest. Chcę, by nasze akcje były dynamiczne. Będziemy dążyć do tego, by mieć siłę i świeżość – zapowiada. Dodaje, że w zespole nie ma nieporozumień. Piłkarze wszystko sobie wyjaśnili. Rozmawiają ze sobą, nawet żartują.

– Przed nami wyjazd na fajny mecz. To okazja na przełamania się, bo kiedy tego nie zrobić, jak podczas takiego spotkania? Pod względem mentalnym byłby to krok w dobrym kierunku. Nie ma czego się bać. Znamy mocne strony przeciwnika. Dobre są tam skrzydła z Frankowskim i Novikovasem. Atut tej drużyny to umiejętność rozgrywania stałych fragmentów gry. Nie wiemy, jak zagra Jagiellonia, ale mamy swój plan – dodaje Żuraw. Nie ukrywa, że debiut w ekstraklasie przyprawia go o dreszczyk emocji. Spotkało go coś, na co nie liczył. Spróbuje z zespołem przywieźć do Poznania trzy punkty.

Nie wiadomo, jak długo tymczasowy trener pozostanie z drużyną. Władze Lecha wciąż negocjują z Adamem Nawałką, który ma przyjść na Bułgarską z liczną grupą swoich współpracowników i przejąć właściwie wszystko, co się wiąże z prowadzeniem pierwszej drużyny. Także sprawy transferowe. Zarząd Lecha, jak się nieoficjalnie mówi, ma z tym problem. Nie chciałby, by nowa ekipa wyręczyła tzw. komitet transferowy. Jeśli nastąpi porozumienie, Żuraw wróci do drugiej drużyny, która spisuje się bardzo dobrze i traci już tylko punkt do lidera III ligi. Nowy trener zacznie pracę w Poznaniu od zorganizowania zgrupowania treningowego. Jeśli rozmowy z Nawałką zakończą się fiaskiem, tymczasowy trener pozostanie z pierwszym zespołem dłużej.

Nie ma nowych kontuzji w drużynie. Wciąż nie mogą grać Cywka, Makuszewski, Vujadinović, Klupś. Z nadzieją na mecz w Białymstoku czeka piłkarz, który w tym sezonie nie błyszczy – Darko Jevtić. – Dla młodych zawodników kryzys, w jaki wpadliśmy to nowość. Dla mnie nie, nie pierwszy raz jestem tu w takiej sytuacji. Wiem, że nie wolno tracić głowy. Trzeba wierzyć w siebie, we własne umiejętności i dążyć do tego, by wszystko się odwróciło – mówi pomocnik Lecha.