Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Defensywa Lecha wzmocniona

włącz .

W niedzielę słabnący w ostatnich spotkaniach Lech zagra w Warszawie ze słabą od początku rozgrywek Legią. Powodzenie w dużej części zależy od postawy najsłabszej formacji Kolejorza – defensywy.  Nie wiemy, czy trener Djurdjević wystawi dwóch środkowych obrońców, czy trzech, ale dobrą wiadomością jest powrót do zdrowia Thomasa Rogne i pozyskanie Dimitriosa Goutasa.

Pierwszy Grek w barwach Kolejorza zapewnia, że czuje się znakomicie, adaptacja w drużynie przebiegła pomyślnie. – Jestem w formie. Chcę dać drużynie jak najwięcej. Cieszę się, że jestem w tej drużynie i że mogę liczyć na pomoc kolegów – zapewnia Goutas. Zdradza, że na grę w Lechu decydował się dlatego, że dużo czytał o poznańskim klubie. Krótko przed podjęciem ostatecznej decyzji zadzwonił do niego trener Kolejorza.

Podoba mu się w Poznaniu, w starszej części przypominającym miasta belgijskie, a wcześniej grał właśnie w tym kraju, w Kortijk i Sint. Truidense. Przerwa na mecze reprezentacji pomogła mu w treningach, wejściu do drużyny. W tajnym sparingu z Odrą Opole zagrał przez 90 minut, bo musi odzyskiwać rytm meczowy, długo przecież w piłkę nie grał.

Inny defensor Lecha, Vernon De Marco niespodziewanie wrócił do pierwszej drużyny, gdy wydawało się, że jego pobyt w Poznaniu dobiega końca. Ivan Djurdjević ,w przeciwieństwie do Nenada Bjelicy, stawia na Argentyńczyka, i to do tego stopnia, że jest on najczęściej pojawiającym się na boisku zawodnikiem Kolejorza. Nie popełnia aż tylu błędów, co jego koledzy z obrony. Jeżeli w Warszawie Lech zagra z trzema środkowymi defensorami, wystąpi prawdopodobnie u boku Goutasa i zdrowego już Rogne. W przypadku czterech obrońców, środkowymi raczej będą Goutas i Rogne. Nie są jeszcze ze sobą zgrani, ale klasą przewyższają kolegów.