Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Podobno Lech wygrał sparing

włącz .

W przerwie na zgrupowania reprezentacji piłkarze Lecha Poznań zmierzyli się w Grodzisku Wielkopolskim z pierwszoligową, trenowaną przez Mariusza Rumaka Odrą Opole. Jak oficjalnie informuje klub, Kolejorz zwyciężył 4:1. Musimy wierzyć na słowo, bo mecz był tajny.

Kto chciał zobaczyć w akcji wszystkich nowych zawodników Lecha, także obrońcę Goutasa, musiał obejść się smakiem. Sparing z drużyną byłego trenera Lecha cieszył się sporym zainteresowaniem wśród kibiców i dziennikarzy, a kto nie mógł jechać do Grodziska, liczył na relację w Lech TV. Nic z tego. Klub poinformował, że na ten mecz nikt nie zostanie wpuszczony.

Nie wiemy, jakie taktyczne zagrywki zamierzał zastosować trener Lecha, co chciał ukryć przed ligowymi konkurentami, zwłaszcza tym najbliższym, z Warszawy. Wiemy, że podczas pierwszej konferencji prasowej zapowiadał transparentność. Mowa była nawet o zezwoleniu fanom na oglądanie treningów, z wyjątkiem niektórych. Utajnienie sparingu, co miało być decyzją sztabu szkoleniowego, z tym zapowiedziami się kłóci.

Podobno gole dla Lecha w konspiracyjnie rozegranym sparingu strzelili Trałka, Amaral, Jevtić i Cywka, a na boisku pokazali się następujący zawodnicy: Matus Putnocky, Karol Szymański, Rafał Janicki, Vernon De Marco, Thomas Rogne, Dimitris Goutas, Maciej Orłowski, Tomasz Cywka, Marcin Wasielewski, Łukasz Trałka, Joao Amaral, Pedro Tiba, Christian Gytkjaer, Darko Jevtić, Łukasz Norkowski, Eryk Kryg oraz Mihai Radut. Informacja kto kogo i w której minucie zmieniał jest poufna.