Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kadrowe problemy Lecha

włącz .

Sytuacja zdrowotna piłkarzy Lecha nie poprawiła się ostatnio. Gumny, Kostewycz, Rogne, Vujadinović, Tomasik, Gajos to piłkarze, którzy nadal nie mogą trenować z drużyną. Do tego problem zgłosił Jevtić. Nie do końca zdrowy jest walczący z bólem stopy Burić. – Mała jest szansa, by któryś z nich wyleczył się do soboty – mówi Maciej Stachowiak, drugi trener Lecha.

W tej sytuacji Lechowi trudno będzie odzyskać rytm z początku ligowych rozgrywek, gdy wygrywał mecz za meczem. Przyszła jednak pora na trochę lepsze drużyny i nastąpiła strata w dwóch spotkaniach siedmiu bramek. Teraz do Poznania przyjeżdża dobrze grający Piast Gliwice i trudno wskazywać Lecha jako zdecydowanego faworyta tego pojedynku.

Najwięcej zastrzeżeń budzi gra defensywna. Nie dość, że trener wdraża nowy system, z trzema środkowymi obrońcami, to stopniowo ubywa mu wykonawców. Na grę skazani są popełniający błędy Janicki i zawodnicy, którzy ubiegły sezon spędzili na czwartym poziomie rozgrywek: Orłowski i De Marco. Funkcje defensywne muszą pełni wahadłowi, tacy jak Maciej Makuszewski, klasyczny skrzydłowy. – Uczę się gry w defensywie. Podczas meczu więcej bronię niż atakuję – przyznaje reprezentant Polski.

Maciej Stachowiak zastrzega, że Lech nie zawsze w tym sezonie będzie stosował ostatnie ustawienie. Niewykluczone jest przejście na grę z czterema obrońcami. – Oba te warianty będą w użyciu zależnie od przeciwnika i naszej sytuacji kadrowej – mówi asystent Ivana Djurdjevicia. Tę ostatnią poprawi Dimitrios Goutas, najnowszy nabytek Kolejorza. Jednak nie od razu. Grecki defensor miał długi rozbrat z futbolem, poza tym musi wkomponować się w zespół. Być może zobaczymy go w koszulce Lecha już po przerwie na mecze reprezentacji.