Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lechowi ubywa piłkarzy. Pora na transfery do klubu

włącz .

Nadal najwięcej wiadomo o graczach, którzy w Lechu grać nie będą. Do Odry Opole, pod skrzydła Mariusza Rumaka trafił Jakub Moder. Za chwilę, być może definitywnie, Poznań opuści Jakub Serafin. W Szczecinie będzie grał Radosław Majewski. Nenad Bjelica podbiera Lechowi kolejnego piłkarza.

Tylko Tomasz Cywka i Karol Szymański zasilili do tej pory ekipę Lecha. Trudno to nazwać wzmocnieniami. Szymański będzie trzecim bramkarzem, także Cywka nie jest lepszy od graczy, którzy już są w drużynie. Lech zrezygnował z wykupienia wypożyczonego na rundę jesienną Elvira Koljicia, zrezygnował też z innego napastnika, Ołeksyja Chobłenki.

Wracający z wypożyczenia Paweł Tomczyk to zawodnik o wielkim potencjale, ale na początek będzie tylko zmiennikiem Christiana Gytkjaera. Nic dziwnego, że klub rozgląda się za napastnikiem. Priorytetem jest pozyskanie Polaka, w lidze nie ma jednak takich, którzy byliby lepsi od Gytkjaera i bardziej obiecujący od Tomczyka. Wniosek z tego taki, że należy się spodziewać transferu zagranicznego.

Lech ma mocne skrzydła. Na tych pozycjach mogą grać Maciej Makuszewski, Kamil Jóźwiak, który niebawem zostanie czołową postacią drużyny, Tymoteusz Klupś, a także Nicklas Barkroth, który nie rozegrał jeszcze w Lechu solidnego meczu, ale któremu Ivan Djurdjević jeszcze ufa. W razie konieczności na bokach boiska mogą grać Mihai Radut i Darko Jevtić.

Zimą Lech sprzedał Abdula Aziza Tetteha, a w jego miejsce sprowadził z Haugesund Jakuba Seafina skracając mu wypożyczenie. To był duży błąd. Młody gracz błąkał się w rezerwach, nie miał co marzyć o miejscu w pierwszym składzie. Lepiej by było, gdyby ogrywał się w lidze norweskiej, a miejsce w drużynie miał pewne. Zmarnował rundę wiosenną, co dla rozwijającego się zawodnika ma duże znaczenie. Teraz ma odejść do klubu, w którym – oby! – potraktują go poważnie. Wypożyczony zostanie inny pomocnik – Jakub Moder. Lech szuka nowego pomocnika. Nie ma wątpliwości, że taki do drużyny niebawem dołączy.

Wyrzucony z klubu trzy kolejki przed końcem sezonu Nenad Bjelica wyspecjalizował się w podbieraniu piłkarzy Lechowi. Do Dinama Zagrzeb ruszyli za nim Dilaver i Situm. Od wielu tygodni mówiło się, że do Lecha trafi z Górnika Zabrze Damian Kądzior. Dziś już wiemy, że nic z tego. Będzie walczył z Situmem o miejsce w składzie Dinama.