Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Ivan Djurdjević: transfery nie lubią pośpiechu

włącz .

Piłkarze Lecha rozpoczęli przygotowania do sezonu. Na pierwszy trening wyszli w momencie, gdy w Rosji zaczęły się Mistrzostwa Świata. Nowy trener Lecha tłumaczy, dlaczego nie zależy mu na szybkich transferach, jak będzie wyglądać gra Lecha.

O początku treningów

Piłkarze mają świadomość tego, co się stało w końcówce ostatniego sezonu. Wiedzą, jaka praca na nas czeka i czego od nich oczekujemy. Póki nie dołączą do nas wszyscy gracze, będziemy trenować z tymi, których mamy. Sztab szkoleniowy musi z nich wyciągnąć tyle, ile tylko można. Do klubu wraca bramkarz Szymański. Od początku trenuje z nami Cywka. To zawodnik uniwersalny i doświadczony, do tego solidny, a tacy są nam teraz potrzebni. Po nieudanym sezonie piłkarze się zresetowali. Po pierwszej odprawie widzę, że zależy im na rehabilitacji.

 

O nowej drużynie

Nie jest jeszcze skompletowana, mamy jednak komfort do pracy. Jeśli chodzi o transfery, to tym razem będziemy bardzo cierpliwi. Nie popełnimy błędu polegającego na jak najszybszym sprowadzaniu zawodników, którzy okazywali się potem nie tak dobrzy, jak byśmy tego chcieli. Dla mnie liczy się tylko to, by zespół miał dużą jakość, a nie by nowi gracze przyszli szybko. Dołączy jeszcze do nas maksimum dwóch-trzech piłkarzy. Tyle na ten moment wystarczy, byle prezentowali odpowiednio wysoki poziom. Najważniejsi są dla nas gracze na środek pola, tu są największe potrzeby. Obserwujemy kandydatów do gry w Lechu. Jeśli z jednym się nie uda, bez pośpiechu sięgniemy po kolejnego. Złożyliśmy zapytania, czekamy na odpowiedź i na negocjacje. Zależy nam na graczach polskich, bo to skraca okres adaptacji, ale jeżeli nawet zawodnik grał w lidze polskiej, to i tak musi być gotowy na Lecha.

 

O sposobie gry

Model gry Lecha bardzo się nie zmieni. Musimy być odważni, u siebie dominować, pokazywać przekonujący futbol. Będziemy się starali mieć każdy mecz pod kontrolą. Nie jest istotne, czy zagramy trojką, czy czwórką w obronie. Najważniejsze, by zawodnicy rozumieli grę, znali jej model, a jakim systemem będą go wykonywać, jest mniej istotne. Zespół musi dawać odpowiedź na różne sytuacje meczowe, więc system może się zmieniać w trakcie spotkania.

 

O młodych graczach

W Lechu nie zabraknie młodych piłkarzy. Dołączą do pierwszej drużyny. Jeszcze nie mogę podać ich nazwisk. Mamy okres, gdy oni rozgrywają mecze. To dla nich ważny moment. Potem muszą odpocząć, bo to młodzi ludzie, rozwijają się, a grają ostatnio sporo. Gdy przyjdzie odpowiednia chwila, sięgniemy po nich.

 

O tych, co odchodzą i co zostają

W drużynie potrzebne są zmiany. Moją decyzją jest rezygnacja z Radosława Majewskiego, on nie pasuje do mojej koncepcji. Czy odejdzie Darko Jevtić? Oczywiście w drużynie widzę miejsce dla niego. To bardzo ważny zawodnik, ale nie możemy powiedzieć, że najważniejszy. Na to nie możemy sobie pozwolić. Liczy się Lech. Zespół nie może zależeć od jednego zawodnika. Znamy jego jakość, ale on jest równie ważny, jak każdy inny piłkarz. Chcemy, by dobrze pracował i był gotowy do gry.

 

O mistrzostwach świata

Nie oglądam pierwszego meczu mundialu, bo akurat o tej porze mamy trening, a to jest nasz priorytet. Postaramy się tak zorganizować zajęcia, by piłkarze mogli obejrzeć przynajmniej mecze reprezentacji Polski, ale najważniejsza jest robota, którą musimy wykonać. Pochodzę z Serbii, mam obywatelstwo portugalskie, a mieszkam w Polsce i czuję się z nią związany. Każdej z tych drużyn mógłbym kibicować, ale Polska jest dla mnie szczególna. Postaram się kątem oka pooglądać jej mecze. Mam dużo pracy z przygotowaniami do sezonu, więc czasu na więcej zabraknie.