Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Do Krakowa po punkty

włącz .

W dobrych nastrojach, po przedpołudniowym treningu i obiedzie zjedzonym na stadionie wyruszyli w niedzielę do Krakowa piłkarze Lecha. Trener Mariusz Rumak podczas przedmeczowej konferencji prasowej tryskał optymizmem. Cracovia pokazuje wprawdzie ładną i skuteczną piłkę, spisuje się nadspodziewanie dobrze, ale Lech złapał pod koniec roku wysoką formę. Zapowiada się ciekawy mecz. Lech woli grać z zespołami grającymi piłkę otwartą niż z takimi, które zamykają się na swojej połowie czekając na kontrę.

– Jestem zbudowany tym, co ostatnio moi piłkarze pokazują na treningach. Widać u nich duże zaangażowanie, koncentrację i dużą piłkarską jakość. Jeżeli przełożą to na grę w ostatnich meczach, możemy zdobyć nawet komplet punktów – mówił Mariusz Rumak. Lech musi w trzy tygodnie rozegrać pięć spotkań. Jeśli rzeczywiście będzie wygrywał, stworzy sobie korzystną sytuację przed rozgrywkami wiosennymi

Przez dwa tygodnie Lech trenował bez kadrowiczów, ale z młodzieżowcami. Dla kilku piłkarzy była to okazja do wyleczenia kontuzji (Szymon Pawłowski), nadrobienia zaległości wynikających z leczenia urazów (Rafał Murawski, Dima Injac). – Jestem już zupełnie zdrowy, zaległości treningowe też już są nadrobione. W Krakowie będzie ciężko, ale damy radę, bo jesteśmy lepsi, musimy to tylko pokazać na boisku – zapewnia Injac.

Do Krakowa nie pojechał Hubert Wołakiewicz, czołowa postać defensywy Kolejorza. Złamana żuchwa to koniec grania w piłkę do końca roku. Trener Rumak zapewnia, że ma kilka wariantów zastąpienia go, z wystawieniem do gry Arboledy włącznie. Kolumbijczyk jest zdrowy, mocno trenuje, ale trener nie stawia na niego, prawdopodobnie dlatego, że zdaje sobie sprawę, iż pobyt Manuela w Poznaniu zbliża się do końca. Kontrakt najlepiej opłacanego piłkarza Lecha wygasa w czerwcu i nic nie wskazuje, że zostanie przedłużony. Obrońca już zimą może porozumieć się z nowym klubem.

– Defensywa to ostatnio nasza słaba strona, tracimy bramki nawet w tych wygranych meczach. Ostatnio pracowaliśmy nad skutecznością i poprawa stała się faktem. Teraz chcemy poprawić grę w obronie – mówi szkoleniowiec Kolejorza. Gra Cracovii, jak mówi, przypomina mu styl Lecha z czasów trenera Bakero. Skoro tak, to jest duża szansa na wypunktowanie krakowskiego zespołu. Lech z czasów Bakero często przegrywał z zespołami pokazującymi coś więcej niż podania wszerz boiska.

Gotowy do gry będzie Łukasz Trałka. Ma wprawdzie złamaną rękę, ale nie nosi gipsu lecz miękki opatrunek i jest nadzieja, że sędzia Marcin Borski – bo to on powie ostatnie słowo – dopuści go do gry.

Mecz w Krakowie będzie szczególnym wydarzeniem dla Bartosza Ślusarskiego. Zanim trafił, a właściwie wrócił do Lecha, był czołowym napastnikiem Cracovii. Pamiętają go tam z dobrej strony, mimo iż na koniec nie mógł znaleźć wspólnego języka z kierownictwem klubu i zmuszony został do odejścia. W meczu przeciwko Ruchowi wszedł na boisko w drugiej połowie pokazując, że jest w dobrej dyspozycji. Jeżeli trener Mariusz Rumak pozwoli mu zagrać, może przypomnieć krakowskiej publiczności, że jest skutecznym napastnikiem.