Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech potrenuje prawie w komplecie

włącz .

Kluby z dobrych europejskich lig tym się cechują, że podczas przerw na mecze reprezentacji narodowych wielu zawodników wyjeżdża na rozmaite zgrupowania, a tylko nieliczni uczestniczą w treningach. To samo można było kiedyś mówić o Lechu Poznań, dostarczającym zawodników kadrom Polski, Węgier, Finlandii, Bośni, a nawet Panamy i Gambii. Teraz to się zmieniło, co może świadczyć, że klasowych graczy jest w klubie mniej.

Z jednej strony powoływanie piłkarzy do reprezentacji zapewnia klubowi splendor, ale z drugiej pozbawia trenera możliwości wykorzystania przerwy w rozgrywkach na pracę. Jeszcze dekadę temu Lech potrafił pozyskać piłkarzy, o których mówiło się, że na swych pozycjach są najlepsi w Polsce. Grały tu takie gwiazdy, jak Stilić, Arboleda, czy Djurdjević, wcześniej kilku klasowych Peruwiańczyków. Każdy polski piłkarz Kolejorza powoływany był do kadry narodowej niemal z automatu.

W kolejnych sezonach drużyna była sukcesywnie osłabiana, ale i tak grali tu członkowie kadr narodowych. Coraz mniej było reprezentantów Polski, bo odeszli Lewandowski, Peszko, Wilk, Bosacki, Wojtkowiak, Kikut. Pojawili się za to zawodnicy powoływani do innych reprezentacji, więc trener, chcąc rozegrać podczas ligowej przerwy mecz kontrolny, musiał sięgać po zawodników z drużyny rezerw.

W ostatnich latach do pierwszej reprezentacji z Lecha powoływani byli tylko Teodorczyk, Linetty i Makuszewski. „Teo” gra teraz w Belgii, Karol we Włoszech, a „Maki” rehabilituje się po groźnej kontuzji. Lech nie dostarcza więc w ogóle piłkarzy do kadry narodowej, ani jeden nie otrzymał powołania. Jasmin Burić miał jechać na zgrupowanie do Bośni, doznał jednak kontuzji. Spośród zawodników regularnie grających w ekstraklasie uznaniem cieszą się tylko młodzieżowcy. Aktualnie Robert Gumny i Kamil Jóźwiak przebywają na zgrupowaniu drużyny U21, prawdopodobnie zagrają w Lublinie przeciwko Litwie.

Trzecim graczem, który w środę nie weźmie udziału w zajęciach pierwszej drużyny Kolejorza, jest Jakub Moder powołany (podobnie jak Marcin Grabowski i Michał Skóraś z zespołu rezerw) na zgrupowanie kadry U19. W kadrze U17 znaleźli się natomiast Szymon Czyż, Oskar Nowak, Karol Smajdor, Wiktor Pleśnierowicz. Trener Nenad Bjelica stracił tylko jednego zawodnika grającego regularnie w ekstraklasie (Gumnego). Łatwiej więc będzie dobrze przygotować się do niezwykle ważnego meczu przeciwko Wiśle, zaplanowanego na drugi dzień świąt. Przerwy w rozgrywkach Lechowi dotychczas nie służyły, co być może wiązało się z powołaniami. Najwyższa pora, by to zmienić, skoro selekcjonerzy sięgają po graczy z innych klubów.