Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Nenad Bjelica po sparingu: Będziemy mocni

włącz .

- Mamy za sobą udany sprawdzian w meczu przeciwko GKS Tychy. Pod względem fizycznym prezentujemy się bardzo dobrze. Do pierwszego spotkania o punkty został tydzień. Będziemy pracować, by nasze akcje były jeszcze szybsze. Drużyna stara się na boisku wykonywać to, nad czym pracujemy na treningach: pressing ofensywny, rotacje i wymienność pozycji na skrzydłach. Jestem zadowolony z tego, jak to wyglądało w meczu sparingowym.

W środę rozegramy jeszcze jeden sparing. Do tego czasu Vujadinvić, Janicki i Tomasik powinni być zupełnie zdrowi, ich urazy są drobne. Mogą zagrać też inni, którzy nie pokazali się w meczu przeciwko Tychom. Potem będziemy się zastanawiać nad składem na mecz w Gdyni. Może zagrać tylko jedenastu, ale ważni są dla mnie wszyscy znajdujący się w kadrze. Wszystko wskazuje, że w pierwszych meczach będzie bronić Burić. To dla nas nie problem, Jasmin jest doświadczonym bramkarzem. Putnocky doszedł do siebie po zabiegu, ale ostatnio znów coś zaczęło go boleć. Jest nadzieja, że szybko wyzdrowieje.

Z klubu odszedł Tetteh. To piłkarz, który był dla nas ważny, ale zasłużył na transfer, dużo zrobił dla Lecha. Wspierał nas nawet wtedy, gdy siedział na ławce, dopingował kolegów. Zdecydowaliśmy się skrócić wypożyczenie Serafinowi., który w Haugesund grał na dobrym poziomie. To nasz piłkarz, chcemy dać mu szansę, liczymy na jego rozwój. Jeśli Łukasz Trałka zobaczy czwartą kartkę,zastąpi go albo Serafin, albo Dilaver, który na „szóstce” często grał w Austrii. Nie wiemy, w jakiej dyspozycji będzie napastnik, który do nas dołączy. Chciałbym, by już po testach zaczął treningi. Nie wykluczam, że znajdzie się w kadrze na niedzielny mecz. Vernon De Marco zostaje w Lechu. Jeżeli Dilaver będzie musiał grać na innej pozycji, będziemy mieli dodatkowego obrońcę.

Chcemy, by drużyna była mocniejsza niż przed rokiem. Pozytywne jest to, co drużyna zrobiła zimą. Zrealizowaliśmy wszystkie plany. Wszyscy zawodnicy byli zdrowi, żaden nie wypadł na kilka tygodni z treningów. Mamy 22 zawodników z pola i trzech bramkarzy. Jesteśmy co najmniej na tym samym poziomie, co przed rokiem, ale mamy do dyspozycji większą liczbę piłkarzy. Potrzebowaliśmy rywalizacji na kilku pozycjach i ją teraz mamy. Z satysfakcją stwierdzam, że Radek Majewski to teraz zupełnie inny piłkarz niż jesienią. Krytykowałem go, ale teraz bardzo koncentruje się na pracy. Na jego pozycji mamy też innych zawodników, ale cieszę się, że Radek uzyskał formę i zmienił nastawienie. Wyrażam uznanie za to, co zrobił.

Maciej Gajos nadal będzie kapitanem. Po odejściu Tetteha trzeba się zastanowić, komu wyznaczyć rolę zastępcy. Możliwości jest kilka. Może Rafał Janicki? Łukasza Trałki nie biorę po uwagę, bo on i tak pełni rolę kapitana, a bez opaski wygląda lepiej (śmiech).