Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Przykład kolegów działa na wyobraźnię

włącz .

Lech dzierży polski rekord transferowy i szybko może go pobić. Piłkarze z najlepszej w Polsce akademii są w cenie, mimo iż klub nie odnosił ostatnio sukcesów, nie zaistniał w Europie. Gracze wyszkoleni przez Kolejorza sprawdzają się w dobrych ligach, w ich ślady z pewnością pójdą kolejni. Jednym z nich może być trenujący z pierwszą drużyną 18-letni Jakub Moder.

Jest tylko o rok młodszy niż piłkarz, o którym nagle zrobiło się głośno - Robert Gumny. – Przede mną długa droga, mam jeszcze sporo do zrobienia w Lechu. Prawdę mówiąc, jeszcze tu nie zaistniałem – twierdzi Jakub Moder. Przez najbliższe pół roku ma trenować z pierwszą drużyną licząc, że otrzyma od trenera szansę debiutu w ekstraklasie. – Mocno na nią pracuję i liczę, że jej się doczekam – mówi młody pomocnik.

Jak twierdzi, ma lekki niedosyt, bo niewiele grał w sparingach. – To była decyzja trenera, że będę grał tylko po 30 minut. Pokazałem mu jednak, że zasługuję na więcej. Bardzo dobrze pracowałem podczas tureckiego zgrupowania – zapewnia. Pytany o swoje największe atuty mówi o dobrym przeglądzie pola, dobrym uderzeniu, umiejętności przerzucenia piłki, czyli o tym wszystkim, co potrzebne jest na pozycji pomocnika. Ma też dobre warunki fizyczne, a co za tym idzie - nieźle gra głową.

Nie rozmawiał jeszcze z nikim z kierownictwa klubu na temat swojej ścieżki rozwoju. Zajął się tym natomiast jego manager, więc młody zawodnik wie, że za pół roku okaże się, jakie będą jego dalsze losy. Wszystko zależy od tego, co będzie sobą reprezentował. Być może uda mu się wskoczyć do składu i grać regularnie w ekstraklasie, a jeżeli widoków na to nie będzie, trzeba wziąć pod uwagę wypożyczenie do słabszego klubu. Poszedłby więc śladem Jana Bednarka, Roberta Gumnego i innych młodych zawodników.

Szansą dla niego może być odejście z klubu Aziza Tetteha – może zostać zmiennikiem któregoś z defensywnych pomocników. – Czuję się na siłach, by powoli wchodzić do ekstraklasy. Ciężko pracuję, by grać w pierwszej drużynie jak najwięcej, ale wszystko zależy od trenera. To będą jego decyzje – podkreśla Jakub Moder.