Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Gumny w Moenchengladbach? Transferowy rekord!

włącz .

Kiedy latem Jan Bednarek przeszedł do Southampton za 6 milionów euro, co było transferowym rekordem Polski wydawało się, że na równie korzystną transakcję polski klub poczeka długo. Nagle przyszła wiadomość sensacyjna. Borussia Moenchengladbach za Roberta Gumnego oferuje Lechowi aż 6,5 miliona euro, do tego dochodzą warte półtora miliona bonusy.

Z końcem stycznia w Niemczech zamyka się okienko transferowe, więc władze Borussii zmuszone są do pośpiechu. Klub został bowiem osłabiony, kontuzji uległ Oscar Wendt, podstawowy lewy obrońca. Robert Gumny był przez Niemców obserwowany wcześniej, ale nikt się nie spodziewał tak szybkiego transferu, i o tak dużej wartości. Obrońca Lecha miał zmienić klub dopiero latem, w grę wchodziły przenosiny do różnych lig. Sytuacja zmusiła jednak Borussię do złożenia natychmiastowej oferty, wiążącej się z wyłożeniem większej kwoty.

Gumny potrafi zastąpić Wendta na lewej stronie boiska, choć nominalnie jest prawym obrońcą. To jego ogromny walor. Na lewą obronę może też powędrować dotychczasowy prawy defensor. Kariera 19-letniego gracza Kolejorza jest oszałamiająca. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że pójdzie w ślady brata i zostanie hokeistą na trawie. Zdecydował się na futbol, oczywiście w Lechu, którego ojciec jest wielkim kibicem. Szansę debiutu na lewej obronie dał mu Jan Urban. Wiosnę Robert spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko Biała, a po powrocie do Poznania, już jako prawy obrońca, natychmiast stał się podstawowym zawodnikiem. Dobrze radził sobie w obronie, pomagał w ofensywie, zaliczył 4 asysty. Postępy czyni tak szybko, że wróży mu się wielką karierę.

Władze Lecha stanęły więc przed nie lada wyzwaniem. Otrzymały ofertę nie do odrzucenia. Decyzja musi zapaść natychmiast (i chyba już zapadła). Na szczęście w Polsce okienko transferowe wciąż będzie otwarte i choć za trochę więcej niż tydzień rusza liga, to jest jeszcze czas nie tylko na znalezienie następcy Roberta, ale i na sensowne zagospodarowanie pozyskanej kwoty. W nieoficjalnych informacjach coraz częściej, jako potencjalnego piłkarza Lecha, pojawia się nazwisko Pawła Olkowskiego. Za ofensywnie grającego prawego obrońcę trzeba byłoby zapłacić FC Koeln co najmniej półtora miliona euro.

Nie ulega wątpliwości, że znaczna część pozyskanej dzięki Gumnemu kwoty powinna zostać wydana na rozwój Akademii Lecha Poznań. Decyzja o jej stworzeniu i inwestowaniu w nią była najlepszą, jaką kiedykolwiek podjęto przy Bułgarskiej. Przez pół roku Lech na wytransferowaniu Bednarka, Kownackiego, Kędziory, Gumnego może zyskać ok. 18 milionów euro. Wcześniej sprzedał Linettego. W drużynach różnych grup wiekowych trenują kolejni gracze, którym marzy się międzynarodowa kariera. Akademia może stać się podstawą rozwoju Lecha. Pozyskiwane kwoty będą rosnąć i coraz bardziej zbliżać się do tych, jakich za swych wychowanków otrzymują kluby z Bałkanów, czy choćby Czesi.

Klub nie może jednak nastawić się wyłącznie na „produkowanie” piłkarzy. Brak determinacji w dążeniu do sukcesów pierwszej drużyny trzeba uznać za grzech zaniedbania. Latem Kolejorz zarobił mnóstwo pieniędzy, ale nie przełożyło się to na transfer do klubu żadnego piłkarza wysokiej klasy. Lech specjalizuje się w sprowadzaniu (na szczęście także poprzez wypożyczanie) graczy, z którymi po kilku miesiącach nie wie, co zrobić. Teraz musi być inaczej. Pojawia się możliwość pozyskania piłkarzy – lub choćby piłkarza – który wydatnie pomoże w zdobyciu mistrzostwa. Władze Lecha stoją przed dużym wyzwaniem, a czasu na decyzje mają niewiele. Trzeba pamiętać, że sukces sportowy przełoży się także na wartość transferowanych stąd piłkarzy.