Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kamil Jóźwiak pożegna się z Lechem?

włącz .

Jest jeszcze nadzieja, że utalentowany skrzydłowy zwiąże się z Lechem nową umową. Obecna wygasa po sezonie, więc już za dwa miesiące piłkarz mógłby związać się z nowym pracodawcą. Wszystko teraz zależy od rozmowy ostatniej szansy, jaką z zawodnikiem i jego agentem Przemysławem Pańtakiem władze klubu przeprowadzą z poniedziałek. Wydaje się, że właśnie osoba agenta wpływa na to, że tak trudno o porozumienie.

Kamil chce mieć lepszą umowę z Lechem niż inni młodzi gracze. Nieoficjalnie mówi się m.in. o żądaniu wpisania do kontraktu kwoty, za jaką inny klub mógłby go wykupić, o zagwarantowaniu liczby występów w pierwszej drużynie. Takiej umowy nie miał żaden z młodych piłkarzy, którzy robią teraz karierę w renomowanych ligach. Mieli oni innych agentów i zaufali Lechowi. Źle na tym nie wyszli. Klub nie chce tworzyć precedensu, musi respektować obowiązujące wszystkich wychowanków zasady.

Trener Lecha Nenad Bjelica zapewnia, że klubowi zależy na porozumieniu z zawodnikiem. Obecna sytuacja jest dla niego niedobra, od dawna nie pokazuje się na boiskach ekstraklasy, traci bezcenny czas. W obecnej sytuacji kadrowej Lecha mógłby liczyć na częste występy. Zdaniem trenera, Kamil powinien wziąć pod uwagę, jak wielkim klubem jest Lech, który liczy się bardziej niż pojedynczy zawodnik. Wspomniał też w tym kontekście o kibicach, którym należy się wielki szacunek za to, co pokazali podczas meczu z Wisłą. Każdy, kto pracuje na rzecz klubu, powinien o nich pamiętać.