Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Nenad Bjelica zamiesza w składzie?

włącz .

Trener Lecha zasłynął swego czasu stosowaniem licznych rotacji w składzie swej drużyny. Dzięki niej wiosną grała ona na wysokim poziomie, piłkarze byli spokojni o swoje minuty, rywale niczego nie mogli być pewni. Jesienią, a właściwie latem zmian w składzie było aż za dużo, co utrudniało zgranie się nowego zespołu, przyczyniło się do odpadnięcia z pucharów, słabej postawy w lidze. Potem nastąpiła stabilizacja. Została jednak zakłócona kontuzjami i słabą postawą kilku zawodników.

Być może, poznając skład Lecha na mecz przeciwko Wiśle, będziemy zaskoczeni. W drużynie mogą się pojawić piłkarze, na których – jak się wydawało – klub położył krzyżyk, bo nic nie zwiastowało ich powrotu do przyzwoitej formy. Takich, jak Denis Rakels. Kto wie, czy trener, sugerując się słabszą postawą Lasse Nielsena, nie zamiesza w obronie. Nie mamy zresztą pewności, że kontuzjowany w Gdańsku Janicki zdąży się wyleczyć.

Rakels długo nie potrafił odzyskać dyspozycji z okresu, gdy jako piłkarz Cracovii strzelał gola za golem. Jesienią właściwie kibicom się nie pokazywał. Grywał tylko w sparingach i niestety spisywał się w nich zadziwiająco słabo, jakby nie zależało mu na pokazaniu się trenerowi. Niespodziewanie wszedł jednak na boisko w Gdańsku, jako joker, zastępując słabego tego dnia obrońcę Lasse Nielsena. Niemal natychmiast zaliczył asystę, błysnął w kilku innych akcjach, prawie nie miał strat.

Długa absencja w drużynie Mario Situma zmusi trenera do przebudowy formacji ofensywnej. Dotychczas, gdy wszyscy jego najważniejsi piłkarze mogli grać, kierował Chorwata na lewe skrzydło, Makuszewskiego na prawe, rozgrywającym był Jevtić, a na „dziewiątce” zmieniali się Duńczycy. Teraz Bjelica ma tylko jednego Duńczyka, Gytkjaera, co akurat wyjdzie mu na dobre, pomoże odzyskać rytm, ustabilizuje formę, której przebłyski pokazał w Gdańsku. Z całym szacunkiem dla starszego z Duńczyków, jego brak w składzie Lecha nie osłabi.

Formę zgubił Radosław Majewski. To nie może być sytuacja stała. Prędzej lub później odzyska dyspozycję w ubiegłego sezonu. Kto wie, czy trener nie odkurzy tego rozgrywającego kierując na lewą stronę Jevticia, co dla niego nie jest nowością. Woli grać w środku, ale brak Situma może skłonić trenera do stosowania rozwiązań alternatywnych. Rakels dużo lepiej się czuje grając z kontry, wykorzystując przestrzeń, jaką pozostawia przeciwnik. Gorszy jest w ataku pozycyjnym, a do takiej gry prawdopodobnie zmusi Lecha pozbawiona kilku ważnych zawodników Wisła. Z Łotysza większa korzyść będzie w meczach wyjazdowych.

Inne możliwości zastąpienia Situma, to skierowanie na lewe skrzydło Barkrotha lub Makuszewskiego, gdyby Szwed koniecznie chciał pozostać na prawym. Do dyspozycji trenera będzie też Radut. Najwyższa pora, by zaczął się spisywać na miarę oczekiwań. Zapowiadał się na zawodnika dużo lepszego, więcej wnoszącego do gry Lecha. Gdyby trener mógł sięgnąć po Jóźwiaka, Rumun prawdopodobnie jeszcze rzadziej pokazywałby się boisku. Trudno spodziewać się zmian na pozycji 6 i 8. Trałka i Gajos są w takiej formie, że nie mają alternatywy. Tetteh musi czekać na swoją szansę, a to mu nie służy, bo po każdej dłuższej przerwie w występach ma problemy ze złapaniem rytmu gry i pewności w interwencjach. Mamy zatem do czynienia z błędnym kołem – im rzadziej gra, tym gorzej się czuje, a nie gra właśnie dlatego, że jest słabszy od kolegów.

Jedna z większych zagadek brzmi: czy Vujadinović zagra kiedyś w Lechu, czy pójdzie w ślady Elvisa Kokalovicia? Trenuje, ale nie może pozbyć się kłopotów zdrowotnych. Wątpliwe, by trener w piątek zdecydował się zmienić bocznych obrońców, ale środek defensywy to sprawa otwarta. Jeśli Janicki nie wyzdrowieje, partnerem Dilavera, którego gra wydaje się pewna, znów będzie Nielsen. Ma za sobą jeden z najgorszych meczów w barwach Lecha. Nie wiemy, czy w Gdańsku był źle dysponowany chwilowo, czy też zgubił formę. Być może trener zdecyduje się postawić na De Marco. Wisła ma w składzie szybkich i dobrych technicznie graczy ofensywnych. Trener Lecha, zestawiając obronę, powinien o tym pamiętać.