Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kibice zdezorientowani. Odzyskają zegar?

włącz .

Ludzie oglądający ostatni mecz Lecha z wysokości trybun narzekali na dyskomfort: brak zegara odmierzającego czas. Telebimy podawały wyraźne, doskonale widoczne informacje o bukmacherskich notowaniach. Kto natomiast chciał dostrzec cyferki znajdujące się w lewym górnym rogu, a nie miał akurat przy sobie solidnej lunety, był bezradny. W pierwszej połowie można było się posłużyć własnym zegarkiem, bo sędzia punktualnie dmuchnął w gwizdek. W drugiej nie było o tym mowy.

O tym, że osoby przebywające na stadionie muszą mieć zagwarantowany dostęp do informacji, było jasne już grubo przed wojną. Po wojnie polskie stadiony, nawet te najbardziej prymitywne, a potem zrujnowane, zawsze były wyposażone w tablice wyników. Dębiecki stadionik Kolejorza był przyjazny dla kibiców. Nie miał wprawdzie sztucznego oświetlenia, ale tablicy wyników zabraknąć nie mogło. Zegar wskazywał czas orientacyjny, a wynik „wyświetlany” był ręcznie. Polegało to na wkładaniu do odpowiednich przegródek, gdy padały bramki, tablic z cyframi. Kibic, który chwilowo się zdrzemnął, po przebudzeniu natychmiast był na bieżąco.

Stadion przy Bułgarskiej, ten pierwotny, miał jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną tablicę informacyjną. Jej konstrukcja była tak skomplikowana, że gdyby ktoś chciał dziś wykonać dokładną jej kopię, prawdopodobnie nie potrafiłby powtórzyć unikalnych rozwiązań technicznych. Gdy ruszyła budowa nowych trybun, pojawiła się tablica nowocześniejsza, dużo mniejsza, ale dobrze widoczna. Jej funkcje przejęły potem telebimy, ponoć największe w Polsce. Aż do ostatniego piątku kibice nie mieli problemów z dostępem do informacji.

Współpraca z ciągle sponsorującym klub bukmacherem to ważna sprawa. Z pewnością notowania są przydatne obstawiającym. Nie powinno to się jednak odbywać kosztem pozbawienia orientacji wszystkich obecnych na stadionie. Nikt nie ma jeszcze nawyku notowania, o której godzinie rozpoczęła się druga połowa. Skoro telebimy są tak bardzo nowoczesne, że nie można pogodzić wyświetlania czasu i notowań, warto pomyśleć o najprostszym, ale dobrze widocznym zegarze. Kibice Lecha zasługują na minimum komfortu.