Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Dwa miesiące bez Darko. Co najmniej

włącz .

Osiem tygodni, być może nawet więc, potrwa leczenie Darko Jevticia. To ogromna strata dla Lecha. Musi się obejść za swego czołowego, prawdopodobnie najlepszego zawodnika. Ma w składzie piłkarzy potrafiących grać na tej samej pozycji (a nawet pozycjach, bo Darko równie dobrze spisuje się na środku pomocy, jak na skrzydle), ale żaden nie dorównuje mu klasą, żaden jednym zagraniem lub strzałem nie potrafi zadecydować o wyniku.

To nie pierwsza tak długa przerwa w grze urodzonego w Bazylei Serba. Leczył rozmaite kontuzje – stawu skokowego, mięśni, pleców, a przerwy w grze trwały tygodniami lub miesiącami. To jednak było dawno. Ostatnio grał nieprzerwanie i coraz lepiej. Nie mógł co prawa pokazać się w ekstraklasie, bo Komisja Ligi zawiesiła go na aż trzy mecze za czerwoną kartkę, ale w kwalifikacjach do Ligi Europy w czterech spotkaniach zdobył trzy gole. Najważniejszy był ten ostatni, który otworzył drogę do wyeliminowania FK Haugesund. Po kilku minutach brutalnie sfaulował go Liban Abdi.

Badania stawu skokowego i konsultacje trwały kilka dni. Zaczęły się w piątek, w poniedziałek lekarze orzekli, że Darko ma częściowe uszkodzenie więzozrostu. Noga została unieruchomiona, po kilku tygodniach pracy z fizjoterapeutami powinien powoli wrócić do treningów. Bez niego Lechowi bardzo trudno będzie awansować do fazy grupowej Ligi Europy. Gdyby się to powiodło, Darko raczej nie wróci do pełni sił przed pierwszą kolejką. Na jego pozycji mogą grać Majewski lub Radut. W Płocku obaj zawiedli z kretesem. Szczególnie słabo spisuje się ostatnio Rumun.