Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Ruchy kadrowe – proces nieustający

włącz .

Pierwsza drużyna Lecha zmieni się radykalnie. Piłkarze przychodzą, odchodzą, końca tych ruchów nie widać, być może zmiany będą następować do samego końca okna transferowego, a wiele zależy od tego, czy uda się osiągnąć fazę grupową Ligi Europy. Wielu piłkarzy nigdy już w barwach Lecha nie zobaczymy. We wtorek klub zmienił zawodnik, który w Lechu stawiał pierwsze kroki, przeszedł drogę do piłki seniorskiej – Szymon Drewniak. Przez trzy lata będzie zawodnikiem Cracovii.

Drewniak to solidny ligowy piłkarz. Był mocnym punktem drużyn, do których bywał w ostatnich latach wypożyczany. Grał w koszulce Górnika Zabrze, pierwszoligowego Chrobrego Głogów, ostatnio Górnika Łęczna, gdzie strzelał bramki i asystował. Po okresie wypożyczenia odszedł z Lecha definitywnie, bo i szanse na grę w pierwszej drużynie miał niewielkie. Druga linia jest tu wyjątkowo mocna. Z tych samych powodów prawdopodobnie Lech zdecyduje się przekazać do innego klubu Dariusza Formellę. Wiele wskazuje, że wróci do Arki, gdzie czekają na niego z otwartymi ramionami. W Poznaniu musiałby wygrać rywalizację z Makuszewskim, Barkrothem, Jóźwiakiem, Situmem, często pokazującym się na skrzydle Jevticiem.

Niewiele brakowało, by z Lechem pożegnał się Szymon Pawłowski. Piłkarz ten coraz rzadziej pojawiał się na boisku i nic nie wskazuje, by jego status miał ulec zmianie. Porozumiał się z Pogonią Szczecin i miał grać bliżej miejsca, w którym się urodził. Nic z tego nie wyszło. W trakcie badań okazało się, że zawodnik zmaga się z urazem. Nie od dziś wiadomo, że ma problemy ze ścięgnem Achillesa. W tej sytuacji wrócił do Poznania. Nadzieją dla niego jest jak najszybsze wyleczenie się z dolegliwości, lub znalezienie klubu, który go zatrudni z nadzieją, że szybko dojdzie do pełni zdrowia.

Lada chwila w drużynie znajdzie się zagraniczny obrońca. Będzie to już siódmy pozyskany tego lata przez Lecha zawodnik. Przed nim zameldowali się tu Dilaver, Situm, Barkroth, De Marco, Rakels, Gytkjaer. Lista ta nie zostanie jeszcze zamknięta, nie można wykluczyć kolejnych transferów do klubu, choć prezesi Lecha powiedzieli w audycji Radia Poznań, że wydali już na nowych graczy połowę kwoty, jaką klub otrzyma po przejściu Jana Bednarka do Southampton. Niektórych graczy Lech wypożyczył, ale niemałe, jak na polskie warunki, sumy trzeba było wyłożyć na Barkrotha i wykupienie z Arki Makuszewskiego.

Sprzedaż Bednarka to nie jedyny transfer z Lecha. Lada chwila możemy się spodziewać informacji o transferze Kownackiego (nie koniecznie do Standardu Liege) i Kędziory (prawdopodobnie do Dynama Kijów). Kolejorz stracił zawodników młodych, ale już klasowych, a pozyskał też niestarych, ale co najmniej równie klasowych. Jeśli chodzi o młodzież, to szybkiego rozwoju można się spodziewać przede wszystkim po Robercie Gumnym, także po Kamilu Jóźwiaku, Tymoteuszu Puchaczu, a w trochę dalszej perspektywie – Jakubie Moderze. Wszystkich ich szybko może przebić Paweł Tomczyk, człowiek nie tylko piłkarsko utalentowany, ale z motoryką rzadko wśród piłkarzy spotykaną.