Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Atrakcyjny sparing. Drużyna z Izraela sprawdzi formę Lecha

włącz .

Tylko 999 osób obejrzy pierwszy i jednocześnie ostatni sparing Lecha tego lata. Przeciwnikiem będzie izraelski Hapoel Beer Szewa. Gdyby widzów było więcej, trzeba byłoby spełnić rygory imprezy masowej. Na to ciekawie zapowiadające się widowisko obowiązują bilety, za które jednak płacić nie trzeba. Czekają na chętnych w kasach INEA Stadionu. Początek meczu – piątek, godzina 18.

Od poniedziałku piłkarze Lecha przebywają w Opalenicy, gdzie trenują przed pierwszym meczem pucharowym – w czwartek zmierzą się przy Bułgarskiej z macedońskim FK Pelister. Trenerzy stanęli przed nie lada wyzwaniem. Muszą przygotować drużynę nie tylko do tego pierwszego meczu, ale i do długiej jesieni, a mają na to kilkanaście dni. Nie mogą więc przesadzić z obciążeniami, by zawodnicy w czwartek nie wykazywali braku świeżości i szybkości. Dodatkowa trudność to konieczność wprowadzenia do zespołu nowych piłkarzy.

Niewątpliwie kilku z nowo pozyskanych zawodników zobaczymy w piątek w akcji. Dotyczy to Dilavera i Situma, trenujących od pierwszego dnia zgrupowania w Opalenicy, a także De Marco, który wprawdzie dołączył do ekipy dzień później, ale poza Nielsenem jest jedynym środkowym obrońcą i musi jak najszybciej zgrać się z zespołem. Sprawa Rakelsa nie jest jeszcze wyjaśniona. Łotysz korzysta z urlopu, którego wcześniej nie miał, a klub czeka na dokumenty z Reading umożliwiające sfinalizo9wanie umowy. Nicklas Barkroth odbył kilka treningów w Opalenicy, po czym wyjechał na kilka dni do Szwecji, by załatwić sprawy związane z opuszczeniem Norrkoping. W Poznaniu zamelduje się w niedzielę.