Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Czterech nowych w Lechu. Co najmniej

włącz .

W piątek Lech hurtowo testował medycznie nowych piłkarzy. W sobotę hurtowo podpisywał z nimi roczne umowy. Deniss Rakels (czeka jeszcze na formalność - dokumenty z poprzedniego klubu), Mario Situm i Vernon De Marco zaczną w poniedziałek przygotowania do sezonu z nową drużyną. Dotyczy to też Macieja Makuszewskiego, wykupionego w piątek z Lechii Gdańsk. Wcześniej z Lechem związał się Emir Dilaver.

W ten sposób, niezależnie od tego, ilu zawodników oprócz Macieja Wilusza odejdzie z klubu, wszystkie pozycje w drużynie mają solidną obsadę. Można się tylko niepokoić o środek obrony, bo oprócz pozyskanego De Marco i Lasse Nielsena Lech ma tylko Jana Badnarka, przebywającego na turnieju Euro 2017. Gdyby nawet został w Lechu na najbliższy sezon, to i tak przydałby się jeszcze jeden środkowy obrońca. Kolejnych transferów wykluczyć nie można.

Sytuację kadrową Lecha poprawia powrót wypożyczonych zawodników. Zapowiada się, że Robert Gumny i Kamil Jóźwiak zostaną w macierzystym klubie. Nie wiadomo, co z pozostałymi. Być może trener Bjelica zdecyduje się na współpracę z Szymonem Drewniakiem, który jednak w takiej sytuacji nie miałby wielkich szans na częste pokazywanie się na boisku. Jego los prawdopodobnie zależy od ruchów transferowych, które odbędą się tego lata.

zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Marcin Rajczak