Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Szatnia Lecha się wyludnia

włącz .

Dawid Kownacki ma zostać trzecim Polakiem grającym w Sampdorii Genua. Wszyscy pierwsze piłkarskie kroki stawiali w Lechu, który jednak zarobił tylko na Linettym, a za „Kownasia” podobno ma otrzymać 3,2 miliona euro. Bereszyński po drodze zaliczył Legię i to jej Włosi musieli zapłacić. Lech umie szkolić piłkarzy, potrafi też na nich czasem zarobić, choć jeszcze nie tak dobrze, jak kluby z Czech, czy z Bałkanów.

Gdyby potwierdziły się transferowe przewidywania, z Lecha odeszłoby latem aż siedmiu zawodników. To gracze podstawowi: Wilusz, Kędziora, Bednarek, Kownacki, Makuszewski, Pawłowski, Robak. Nie będzie łatwo sprowadzić piłkarzy równych im klasą, a jeszcze trudniejszym zadaniem jest stworzenie nowej drużyny. Wracająca z wypożyczeń młodzież nie zrekompensuje strat. Konieczne jest sprowadzanie nowych gracz. Do tej pory Lech pozyskał tylko bocznego obrońcę Dilavera.

Już w najbliższy poniedziałek piłkarze Lecha zaczną przygotowania do nowego sezonu. Potrwają trochę więcej niż tydzień. Nie ma co zazdrościć Nenadowi Bjelicy, który stanie przed zadaniem zbudowania ekipy gotowej do rozpoczęcia rywalizacji w eliminacjach do Ligi Europy. Lechowi, jak wszystko na to wskazuje, rozpadną się całe formacje, pozostanie bez obrony i ataku. W klubie jest jeszcze Robak, którego klub ukarał finansowo za krytykę trenera. Trudno się spodziewać, by piłkarz nie kryjący niechęci do Bjelicy mógł pomóc drużynie. Raczej zmieni klub, nawet jeśli miałby na tym ponieść duże straty.

Pozostało kilka dni na pozyskanie nowych piłkarzy. Gdyby miało być ich tylu, ilu oczekuje trener, klinika Rehasport zmuszona by była podjąć pracę na trzy zmiany chcąc zdążyć wszystkich przebadać przed podpisaniem kontraktów i wyjazdem na zgrupowanie do Opalenicy.