Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Bjelica: Tylko zwycięstwo!

włącz .

Jestem przekonany, że drużyna jest przygotowana do meczu w Warszawie fizycznie, mentalnie, psychologicznie. Jesteśmy spokojni, koncentrujemy się na swoich zadaniach na boisku. Spróbujemy wygrać kolejny mecz. Nie interesuje mnie remis. Jedziemy po trzy punkty. Stać nas na to. Nie szło nam z drużynami z czołówki, ale graliśmy dobrze, nawet te przegrane mecze mogliśmy wygrać. Teraz będziemy lepiej przygotowani i jeśli tym razem to nam dopisze szczęście, będziemy wygrywać – mówi trener Lecha.

Poprzednie mecze z Legią Kolejorz przegrywał w samych końcówkach. Kolejny też będzie ciężki, ale można i trzeba go wygrać. Mocną stroną Legii jest ofensywa. Ma piłkarzy potrafiących improwizować, zmieniać pozycje, więc ciężko ich kontrolować w defensywie. – Nie ma mowy o grze „jeden na jeden”. Musimy ustawić się na boisku kompaktowo, a do tego dobrze kontratakować. To będzie nasza recepta na zwycięstwo – przewiduje trener Lecha.

Twierdzi, że Legia w każdym meczu jest faworytem, bo ma mocny skład i jest w bardzo dobrej formie. – Będzie ciężko. Oni mają większe szanse na zwycięstwo, ale my też mamy dobrych piłkarzy i też jesteśmy w formie – zapewnia. Piłkarze Lecha mówią, że choć przed tak ważnym spotkaniem pojawi się dreszczyk emocji, to zachowają chłodną głowę.

– Nie jesteśmy przemotywowani. Być może tak kiedyś było, ale więcej tego błędu nie popełnimy. Jeśli potraktujemy ten mecz jak każdy inny, to o wynik jestem spokojny – mówi Jan Bednarek. – Kasper Hamalainen? Więcej nie damy się zaskoczyć. Zrobimy wszystko, byśmy pod koniec meczu byli spokojni o wynik, kontrolowali grę, nie dopuszczali Legii do groźnych sytuacji – obiecuje młody defensor Lecha. Twierdzi, że poznański mecz drużyna bardzo chciała wygrać, dlatego po stracie prowadzenia odważnie zaatakowała i dała się zaskoczyć kontratakiem. – Teraz jesteśmy mądrzejsi – podkreśla.

Obrońca nie wie, skąd brała się słabość Lecha w meczach z ligową czołówką, ale teraz ma być inaczej. – Mamy cztery mecze z czołowymi zespołami i wszystkie zamierzamy wygrać. Pokażemy, jacy jesteśmy mocni i 4 czerwca będziemy się cieszyć z wywalczenia tytułu – przepowiada Jan Bednarek. Do Warszawy nie pojedzie Jevtić, ale jest szansa, że będzie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu.