Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Udany sparing Lecha. Pokonał Beroe Stara Zagora 3:1

włącz .

Wreszcie zwycięski sparing na Cyprze, wreszcie kilka strzelonych bramek. Zdobyli je wszyscy napastnicy – Kownacki, Tomczyk i Robak. Lech przegrywał z lepiej grającymi Bułgarami, mogło być jeszcze gorzej, ale otrząsnął się i w krótkim czasie znokautował rywala. Najpierw wyrównał, a ostatnie dwa gole strzelił w końcowych minutach meczu.

Ustalając skład na ten mecz trener Nenad Bjelica nie brał pod uwagę kontuzjowanych Raduta i Gutierreza oraz chorego Lasse Nielsena. Z trybun mecz oglądał Kadar, podobnie jak było to w poprzednim sparingu, co wydaje się wróżyć szybkie odejście Węgra do innego klubu, być może Dynamo Kijów. Od początku zagrali za to Kownacki i Pawłowski. W wyjściowym składzie znalazło się tylko trzech zawodników z meczu sobotniego – Bednarek, Makuszewski i Jevtić.

Początek był dużo ciekawszy niż w poprzednim sparingu. Obie drużyny nie rozgrywały piłki w środku boiska, lecz starały się przedostać pod bramkę i tworzyć dobre okazje, więc bramkarze nie nudzili się. Bułgarzy próbowali posyłać długie piłki do skrzydłowych na wolne pole, ale za każdym razem byli oni uprzedzani przez wybiegającego z bramki Matusa Putnocky’ego. Po kwadransie błąd popełnił Wilusz występujący ma pozycji bocznego obrońcy. Najpierw łatwo dał się ograć, potem sfaulował rywala. Po rzucie wolnym Beroe stworzyło zagrożenie.

Lech próbował się odgryzać, stosował prostopadłe podania do Kownackiego lub Pawłowskiego, rzadko celne. „Kownaś” oddawał strzały z bliska (głową) i z dystansu, niestety obok bramki. Szczęścia szukał też Jevtić, z podobnym skutkiem. Bramkarz bułgarski miał znacznie mniej zajęcia niż Putnocky. Beroe grało składniej, celniej podawało, kierowało podania ponad linią defensywy Lecha. A jednak to poznaniacy stworzył najgroźniejszą akcję. Po rzucie rożnym piłkę przejął Kownacki i oddał mocny strzał. Miał pecha – bramkarz był dobrze ustawiony.

Bułgarzy częściej gościli pod bramką Lecha, za to stwarzali mniejsze zagrożenie. Wszystko to mogło się zmienić w 35 minucie, gdy sam przed pustą bramką niespodziewanie znalazł się Junior Mapuku. Piłkarz z Demokratycznej Republiki Konga dokonał niemożliwego – z kilku metrów skierował piłkę nad poprzeczką. Co się nie udało tym razem, przyniosło skutek tuż przed końcem pierwszej połowy i Lech dał się zaskoczyć łatwo tracąc bramkę.

W przerwie w drużynie Lecha nie nastąpiła ani jedna zmiana. Lekką przewagę miało potem Beroe, sprawniej i swobodniej operując piłką. Zawodnicy Kolejorza demonstrowali to samo, co w meczach ligowych – mnóstwo niedokładności i wybić do nikogo. Bułgarzy na to sobie nie pozwalani. Niewiele jednak brakowało, by dali się zaskoczyć po kontrze wyprowadzonej przez Lecha z głębokiej defensywy. Pawłowski podał do Makuszewskiego, ten strzelił dobrze, ale bramkarz wyciągnął się i zdołał wybić piłkę poza boisko. Kilka minut później znów groźnie zaatakował Lech i znów szczęście sprzyjało Bułgarom.

To były nieliczne próby ofensywne Lecha. Znacznie częściej atakowali przeciwnicy. Po dokonaniu po 20 minutach drugiej połowy przez trenera wielu zmian Lechowi gra jeszcze mniej się kleiła, seriami błędy popełniał Majewski. A jednak Lechowi udało się zdobyć gola, gdy Kownacki wykorzystał podanie Majewskiego z rzutu wolnego. Sędzia bramki nie uznał dopatrując się spalonego, ale po konsultacjach zmienił zdanie i w ten sposób nastąpiło wyrównanie.

Lechowi bardzo się przydał pierwszy strzelony na Cyprze gol. Od tego momentu grał dużo lepiej, częściej był przy piłce. I zdobył gola. Był on zasługą dwóch zawodników. Majewski popisał się pięknymi zwodami i obsłużył Tomczyka, a napastnik Lecha, wprowadzony na boisko niewiele wcześniej, posłał piłkę do bramki. Zrezygnowani Bułgarzy czekali potem na końcowy gwizdek, a Lechowi było mało, więc wciąż atakował. Opłaciło się to, tuż przed końcowym gwizdkiem.  Marcin Robak postawił kropkę nad „i”.

Skład Lecha: Matus Putnocky - Marcin Wasielewski (Tomasz Kędziora), Dariusz Dudka, Jan Bednarek (Wołodymyr Kostewycz), Maciej Wilusz - Abdul Aziz Tetteh (Łukasz Trałka), Maciej Gajos - Maciej Makuszewski (Radosław Majewski), Darko Jevtić (Marcin Robak), Szymon Pawłowski (Tymoteusz Puchacz)) - Dawid Kownacki (Paweł Tomczyk).