Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Pierwszy dzień Raduta w Lechu

włącz .

Mihai Radut cieszy się, że trafił do Lecha, a trener mocno też wierzy w jego możliwości. – Zostałem bardzo dobrze przyjęty, koledzy są wobec mnie mili, powitali mnie pierwszego dnia tak, że bardzo dobrze się tu poczułem. Nie powinienem mieć problemów w zaadaptowaniu się w Lechu. Od początku dobrze dogaduję się też z trenerem. Wiem, że jest tu od niedawna, ale wykonuje dobrą robotę – mówi rumuński pomocnik.

– Nasze oczekiwania wobec niego są duże – nie kryje trener Nenad Bjelica. - Bardzo nam pomoże, stworzy nowe możliwości w ofensywie. Lech chciał go pozyskać poprzedniej zimy i latem, ale się nie udało. Skorzystaliśmy z tego, że jest teraz wolnym zawodnikiem. Oglądając go na wideo przekonałem się, że to bardzo dobry gracz i powinien do nas trafić. Wysłannicy Lecha oglądali go na żywo i przywieźli dobre opinie. Odpowiadają nam jego umiejętności i jego mentalność, ma wszystko, czego oczekujemy. Jest dobrze zmotywowany, chce z Lechem osiągnąć jak najwięcej.

Rumun uważa, że dojście do formy po długim rozbracie z boiskiem nie będzie dla niego problemem. Fizycznie czuje się bardzo dobrze, swoje zrobią też treningi, jakie go czekają w najbliższych tygodniach. Tego samego zdania jest trener Nenad Bjelica: – Do powrotu do pełnej formy nie potrzebuje więcej, niż pięć tygodni, czyli tyle, ile drużyna ma na przygotowanie się do rozgrywek. Pomożemy mu w tym. Zapewnimy możliwość sprawdzenia się na boisku. Jest facetem doświadczonym, nie ma 20 lat, wie, czego mu potrzeba.

Radut poznał już podczas poprzedniego pobytu miasto, duże wrażenie wywarł na nim stadion, a jeszcze większe fani Lecha. Twierdzi, że poziom polskiej ligi i rumuńskiej jest podobny. W Rumunii gra się jednak bardziej technicznie, w Polsce większą rolę odgrywa siła fizyczna. – Po treningach znajdę się w wysokiej formie i pomogę Lechowi – obiecuje. Nie wie nic o tym, by do Lecha wybierali się kolejni rumuńscy piłkarze, ale nie miałby nic przeciwko temu. Pomogliby mu się zaadaptować w Poznaniu, a on pomógłby w tym im.