Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Bez Trałki i Jóźwiaka, z młodym Tomczykiem pojechał Lech do Krakowa

włącz .

Powiększyła się grupa piłkarzy Lecha, którzy przedwcześnie zaczęli świąteczną przerwę w treningach i w grze. Do leczących się Bille i Makuszewskiego dołączył Trałka, narzekający na skręconą kostkę i Jóźwiak. Także Wilusz ma uraz, a Arajuuri faulem na żółtą kartkę pozbawił się ostatniej możliwości występu w koszulce Lecha. Do Krakowa z drużyną pojechał za to młody Paweł Tomczyk. Szybki napastnik ma szansę zaliczyć debiut w ekstraklasie.

Jak ogłosił trener Nenad Bjelica, w tej sytuacji partnerem Bednarka na środku obrony w meczu z Cracovią będzie Lasse Nielsen, piłkarz będący jego zdaniem w dobrej formie, zgrany z drużyną. Takie zestawienie można byłoby potraktować jako sprawdzian przed meczami wiosennymi, gdy trzeba będzie radzić sobie bez Arajuuriego, ale w ślady Fina może pójść Kadar. Jego odejście trener Lecha określa jako bardzo prawdopodobne, do klubu musi jednak wpłynąć satysfakcjonująca oferta innego klubu. Pozostanie w Poznaniu byłoby rozczarowaniem dla Węgra, ale dla Lecha nie.

Cracovia miała dobry ubiegły sezon, ale w tym spisuje się dużo gorzej. Rzadko wygrywa, choć prezentuje dobry futbol. Potrafi być groźna dla każdego przeciwnika, ma jednak problemy ze zdobywaniem bramek. Mówi się, że posada trenera Jacka Zielińskiego jest zagrożona, a porażka w meczu z Lechem mogłaby być dla niego przysłowiowym gwoździem do trumny. – Przykre by było, gdyby ten trener stracił pracę. Jestem jednak trenerem Lecha i moim celem jest odniesienie zwycięstwa. Zamierzamy przecież gonić ligową czołówkę, a nie tracić do niej dystans. Chcemy wygrać i zapewnić sobie spokojne święta – mówi Nenad Bjelica.

Nie wiadomo, który napastnik zacznie mecz na boisku. O wyborze zwykle decyduje postawa na treningach, forma w ostatnich dniach, ale i trenerska intuicja. Jednak nawet ten zawodnik, który wejdzie do gry z ławki rezerwowych ma szansę pomóc drużynie, strzelić bramkę. Tak było ostatnio, gdy rezerwowy Kownacki rozstrzygnął o wyniku, zresztą po podaniu Robaka. Trener Lecha uważa, że ma w drużynie czołowych ligowych napastników. Nie potrzebuje wzmocnień na tę pozycję, ani na żadną inną. O nowych zawodnikach będzie mowa tylko wtedy, gdy trzeba będzie zastąpić odchodzących obrońców i tych młodych graczy, którzy mogą w innych klubach szukać możliwości częstszego pokazywania się na boisku, łapania doświadczenia.

Wydaje się, że najbardziej prawdopodobne jest następujące zestawienie drużyny Lecha na mecz z Cracovią: Putnocky – Kędziora, Bednarek, Nielsen, Kadar – Tetteh, Gajos – Jevtić, Majewski, Pawłowski – Kownacki. Sędzią będzie Szymon Pawłowski, arbiter międzynarodowy, ale często popełniający poważne błędy na boiskach ekstraklasy. Ostatnio wypaczył wynik meczu Arka-Jagiellonia. Po jego pomyłce goście, którzy nie byli lepsi od Arki, zdobyli zwycięską bramkę.