Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jak zagra Łęczna? Jeśli tak, jak Arka, Lech znów może być bezradny

włącz .

Już w czwartek rano piłkarze Lecha opuszczają Poznań. Jak zwykle ostatni trening i przedmeczowe odprawy odbędą się na wyjeździe. W piątek wieczorem na nowym stadionie w Lublinie Kolejorz zmierzy się z grającym tam gościnnie Górnikiem Łęczna. Przeciwnik nie ma mocnego składu, ale u siebie potrafił pokonać Pogoń aż 4:0, odprawił też bez punktów Legię dzięki bramce wypracowanej przez byłych Lechitów – Drewniaka i Ubiparipa.

Pod wodzą nowego trenera Lech gra dużo lepiej, ofensywniej, z rozmachem, ambitnie. Nie zawsze przynosi to skutek. Udało się wygrać u siebie z Pogonią i nie dać żadnych szans Ruchowi w Pucharze Polski. W Gdańsku, mimo rozegrania świetnego spotkania, Lech przegrał, bo nie potrafił wykorzystać okazji bramkowych, które sobie stworzył. Jeszcze mniej skuteczny był w niedzielę przy Bułgarskiej, gdzie był bezradny wobec twardo broniącej się Arki.

Dla Lecha najlepiej by było, gdyby drużyna z Łęcznej zdecydowała się na grę otwartą, nastawiła się na ofensywę. Jeżeli wycofa się na własną połowę i będzie kontrować, Lechowi znów może zabraknąć pomysłów na sforsowanie obrony rywala. – Nie wiemy, jak przeciwnik zagra, ale wiemy, jak my zagramy i co zrobimy, gdy Łęczna nastawi się na defensywę. Będziemy przygotowani na każdy wariant – zapewnia trener Nenad Bjelica. Taktycznych szczegółów jednak nie zdradza i twierdzi, że nie zaczyna ustalania składu od świetnie ostatnio grającego Tetteha. – Może grać jeszcze lepiej. Ja o tym wiem, on też o tym wie. Jest nad czym pracować. To ważny element drużyny, ale to samo mogę powiedzieć o innych piłkarzach – mówi chorwacki trener.

Bjelica podkreśla, że poprawa gry ofensywnej drużyny jest znacznie trudniejsza i bardziej pracochłonna niż doskonalenie defensywy. Lech jest w tym sezonie jedną z najmniej skutecznych drużyn w lidze. – Wcale nie uważam, że z nami jest tak źle. Od kiedy tu pracuję zdobyliśmy 7 goli, mieliśmy też 6-7 bardzo dobrych okazji bramkowych, których nie udało się wykorzystać. Wierzę, że będziemy dużo skuteczniejsi, ale to wymaga intensywnej pracy – podkreśla. Już w piątek o godzinie 20.30 będzie okazja przekonać się, jak Lech radzi sobie z broniącym się przeciwnikiem.