Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Waldek Piątek już zdrowy!

włącz .

Kilkunastoletnia, uciążliwa i wyniszczająca organizm walka Waldka Piątka z wirusem zapalenia wątroby typu C nie dała rezultatów. Pomogła dopiero trzymiesięczna kuracja lekiem najnowszej generacji, w tabletkach. W sfinansowaniu tej terapii pomogli kibice klub organizując akcję „Piątka dla Piątka”. Były bramkarz Kolejorza najgorsze ma za sobą.

Piłkarz Lecha, wcześniej m.in. KSZO Ostrowiec, w wieku 25 lat musiał przerwać świetnie zapowiadającą się karierę, gdy zaatakował go wirus żółtaczki. Jak opowiadał, przeżył straszne chwile, gdy musiał pożegnać się z tym, co było w jego życiu najważniejsze – z czynnym uprawianiem sportu. Klub i jego kibice nie zapomnieli o piłkarzu, którego spotkało nieszczęście. Wspierali jego leczenie organizując mecz, w którym bramkarz wystąpił jeszcze na starym stadionie. Wiosną odbyła się akcja „Piątka dla Piątka”. Każde 5 zł z biletu sprzedanego na mecz ze Śląskiem, a także pieniądze z przeprowadzonych licytacji przeznaczone zostały na drogą, ale skuteczną terapię. Dziś wiadomo, że była ona skuteczna.

- Czuję się wyspany, po treningach nie odczuwam zmęczenia. Inaczej postrzegam świat, jestem nastawiony pozytywnie. Mam dużo uśmiechu na twarzy. Teraz chce się żyć. Mam zdecydowanie więcej siły i jestem szczęśliwy – przyznaje Waldek, a jego słowa cytuje oficjalny serwis klubu. Zapowiada, że w teraz dużo czasu chce poświęcić rodzinie. Zawodową przyszłość poświęci szkoleniu bramkarzy.