Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jan Urban: Gramy ofensywnie i kreatywnie. Brakuje tylko skuteczności

włącz .

Trener Lecha nie uważa, by drużynie potrzebni byli napastnicy. – Robak i Bille zasługują na cierpliwość. Trzeba im ją okazać. Za nami dopiero dwa mecze. Chciałbym, żebyśmy tworzyli tyle dobrych sytuacji, co ostatnio, ale żebyśmy byli skuteczniejsi. Zagłębie miało mniej okazji a bramki strzelało, bo jest na fali, a wtedy wszystko wychodzi. To, co robimy na treningach, nie udaje się podczas meczu, bo pojawia się stres – twierdzi Jan Urban.

Poprawia się sytuacja kadrowa drużyny. Tylko Pawłowski i Kownacki nie będą mogli zagrać przeciwko Jagiellonii z przyczyn zdrowotnych. Linettego właściwie już w Lechu nie ma. Kadar trenuje z drużyną i teoretycznie jest do dyspozycji trenera. Nie wiadomo, czy w dalszym ciągu będzie on wystawiał obu napastników. Jan Urban ciągle liczy, że zaczną strzelać bramki. Jeżeli rozmawia z władzami Lecha o nowych zawodnikach, to zależy mu głównie na obrońcach, bo po ewentualnym odejściu Arajuuriego i Kadara Lech może zostać na lodzie.

– Wiem, że kibice chcieliby nowego napastnika, ale dajmy szansę Robakowi. On dopiero teraz zaczyna grać po kontuzji, więc powinno się go traktować tak, jakby dopiero teraz do nas przyszedł. Niech pokaże, czy potrafi strzelać bramki, okażmy mu trochę cierpliwości – mówi trener Lecha. Przypomina, że okienko transferowe zamyka się dopiero z końcem sierpnia, więc jeżeli będzie taka potrzeba zawsze można wypożyczyć napastnika z lepszego klubu. Póki co, kadra jest wystarczająco szeroka, by grać co tydzień. Byle tylko piłkarze byli zdrowi.

Zdaniem Jana Urbana najbliższy przeciwnik to zespół groźny, świetnie grający z kontry, potrafiący być w tym cierpliwy, niejednej drużynie odbierze jeszcze punkty. – Wiemy, jak oni grają, ale przed meczem z Zagłębiem też wiedzieliśmy, że Cotra dośrodkowuje pod bramkę, skąd jego koledzy strzelają głową, jednak się przed tym nie uratowaliśmy – zwraca uwagę. Twierdzi, że nie może nastawić swej drużyny na obronę i grę z kontrataku. – Kibice Lecha zasługują na więcej, na grę widowiskową, kreowanie sytuacji bramkowych. Do tego jednak trzeba mieć skuteczność – podsumowuje trener Lecha.