Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Robert Gumny: nie upilnowałem Papadopoulosa. Będę się uczyć na błędach

włącz .

Kilka miesięcy temu zadebiutował w pierwszej drużynie Lecha. W tym sezonie 18-letni Robert Gumny wychodzi już na boisko w pierwszym składzie. W dużym stopniu zawdzięcza to temu, że po Euro 2016 Tamas Kadar nie zajmuje się uprawianiem futbolu ale rozmowami z klubami, które by go z Lecha wykupiły. Kibicom jego gra się jednak podoba, a dali temu wyraz wybierając go, w ankiecie na stronie klubowej, najlepszym piłkarzem w ostatnim meczu.

– Chciałbym, żeby Tamas Kadar nie mógł wychodzić na boisko jak najdłużej – żartuje młody obrońca. – Nie ma wątpliwości, że jeżeli trener Urban będzie go miał do dyspozycji, to postawi właśnie na niego. Jest doświadczonym, klasowym zawodnikiem, reprezentantem Węgier. Miejsce w składzie wywalczyłem sobie na letnim obozie. Na mojej pozycji był testowany także Maciej Wilusz, ale trener postawił na mnie.

Po meczu z Zagłębiem Lubin był chwalony, kilkakrotnie odebrał rywalom piłkę w sposób mistrzowski, co publiczność przyjęła owacjami, ale nie zmienia to faktu, że źle zachował się przy bramkach. – Zdaję sobie sprawę, że nie do końca kryłem Papadoupulosa i straciliśmy bramkę po jego strzale. Akcja przeciwnika długo trwała, w końcu odpuściłem, zostawiłem go. Trzeba się uczyć na błędach. Jestem w takim wieku, że wciąż je popełniam, muszę wyciągnąć wnioski – przyznaje Robert Gumny.

Z konieczności gra na lewej stronie, bo w drużynie jest wakat. Jako piłkarz prawonożny lepiej czuje się po drugiej stronie boiska. – Mam problemy z dośrodkowaniami lewą nogą, nie wszystko wychodzi tak, jak chcę, ale staram się je szlifować. Trener mówił, że docelowo chciałby mnie widzieć na prawej stronie, ale nie zapowiada się, by mnie tam wystawił. Nie mam złudzeń, że przez cały sezon będę wychodził w pierwszym składzie. Jeżeli Kadar odejdzie, to z pewnością ktoś go w drużynie zastąpi i będę miał z kim rywalizować – mówi 18-latek.