Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

„Ula” znów w Kolejorzu

włącz .

Rafał Ulatowski pracował już w Lechu Poznań. Zanim klub trafił w ręce Jacka Rutkowskiego, był asystentem Czesława Michniewicza. Borykający się z ogromnymi problemami finansowymi klub potrafił wywalczyć Puchar Polski i regularnie plasować się w czołówce ligowej tabeli. Teraz „Ula” wraca na Bułgarską, a raczej przenosi się do Wronek. Będzie szefem szkolenia Akademii Lecha Poznań. Legitymuje się trenerską licencją UEFA Pro. Podpisał trzyletni kontrakt.

Duet Michniewicz-Ulatowski po odejściu z Lecha odniósł kolejny wielki sukces – mistrzostwo Polski z Zagłębiem Lubin. Potem jednak nastąpiło rozstanie, Michniewicz pożegnał się z Lubinem, a samotnemu Ulatowskiemu nie szło już trenowanie tak dobrze. Nie dość, że nie odnosił sukcesów, to poniósł kilka spektakularnych klęsk. Kilkakrotnie prowadził GKS Bełchatów, ostatnio spadł z tym klubem do II ligi. Wcześniej pracował w Legnicy, bez powodzenia prowadził Lechię, Cracovię, ale właśnie jego zaprosił do współpracy trenujący reprezentację narodową Leo Beenhakker. Jako piłkarz grał w ŁKS Łódź, Bałtyku Gdynia, na Islandii, gdzie był też trenerem.

Rafał Ulatowski ma 43 lata. Jak zapowiada, zamieszka we Wronkach, by mieć stały kontakt z trenerami zespołów juniorskich i drużyny rezerw. Zamierza ich mobilizować do podnoszenia umiejętności, monitorować ich pracę. Obejmuje funkcję, której do tej pory w Lechu nie było.

Zdjęcie: lechpoznan.pl/Lech Poznań/fot. Marcin Rajczak