Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Zmęczonym reprezentantom trudno będzie wygrać ze Śląskiem

włącz .

Niewielu piłkarzy Lecha trenowało w Poznaniu przez ostatni tydzień. Trzeba było pracować bez reprezentantów Polski i innych krajów, w różnych kategoriach wiekowych. Niektórzy rozegrali w ciągu trzech dni po trzy mecze w pełnym wymiarze. W czwartek nie było jeszcze w Poznaniu Kebby Ceesaya. Dobę przed meczem trener Jan Urban nie wiedział, w jakiej dyspozycji znajdują się czołowi jego piłkarze, długo nie miał z nimi kontaktu.

– Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, musimy sobie z tym poradzić, Lech od dawna daje reprezentantom wielu piłkarzy – mówi trener Lecha. Ostatnio jednak po każdej takiej przerwie drużyna spisywała się źle. Teraz jest dodatkowa trudność – mecz ze Śląskiem Wrocław odbędzie się już w piątek, więc czasu na regenerację może zabraknąć. Dotyczy to szczególnie mających za sobą trzy ciężkie mecze reprezentantów Polski U19, na dodatek Dawid Kownacki, który był bardzo eksploatowany, uskarża się na ból pleców.

To nie wszystkie zmartwienia trenera. Już we wtorek trzeba zagrać rewanż w Pucharze Polski w Sosnowcu, więc siłami zawodnikowi trzeba rozsądnie gospodarować. Zainteresowanie meczem jest tam ogromne, biletów brakuje, miejscowi kibice mają wielkie nadzieje, zapowiada się ciężka walka. Zagłębie, awansując do półfinału, już odniosło historyczny sukces. Awans do finału to obowiązek Lecha, bo zdobycie trofeum może okazać się jedynym sposobem na grę w europejskich pucharach.

Ciągle są jednak szanse na miejsce w czołowej trójce ligi, więc trzeba wygrywać mecze, w tym ten najbliższy, ze Śląskiem. Klub z Wrocławia, borykający się z problemami finansowymi, walczy o utrzymanie się ekstraklasie, więc musi twardo walczyć o każdy punkt. Przyjeżdża do Poznania pod wodzą dobrze tu znanego Mariusza Rumaka. Ostatnie mecze ze Śląskiem Lech wysoko wygrywał, bo przeciwnik nastawiał się wymianę ciosów przeliczając się z możliwościami. Nie wiadomo, jaką taktykę zastosuje trener-ratownik. – To spotkanie jest dla nich i dla nas niesamowicie ważne – twierdzi Jan Urban. Tak niską pozycję w tabeli Śląska, Wisły, Górnika uznaje za sytuację nienormalną, podobnie jak do niedawna sytuację Lecha.

Na skutki infekcji uskarża się jeszcze Dariusz Dudka. Karol Linetty twierdzi, że żebra już mu nie dokuczają, ale nie wiadomo, czy lekarz pozwoli mu na grę już w piątek. Sisi uskarża się na ból kolana. Ceesay z pewnością nie dojdzie do siebie po długiej podróży z Afryki. Szymon Pawłowski dopiero wznowił indywidualne treningi, podobnie jak Marcin Robak. Wątpliwe, by trener skorzystał z usług Kownackiego i Jóźwiaka. Pozostali gracze są do jego dyspozycji.