Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Finanse Lecha pod lupą

włącz .

Ostatnie cztery lata funkcjonowania Lecha Poznań staną się przedmiotem badań. W lutym zacznie się audyt finansowy. Udział w tym procesie mają wziąć kibice, o ile przyjmą zaproszenie prezesa Karola Klimczaka. Napisał on list otwarty, w którym prosi ich o „czynny udział w poszerzeniu listy zagadnień”. Prezes podkreśla, że Lech jest pierwszym polskim klubem, który zdecydował się na taki audyt, a jego wyniki zostaną za dwa miesiące upublicznione.

„Wiemy jak ważne w naszych codziennych relacjach z otoczeniem, znajomymi, rodziną jest budowanie atmosfery otwartości i wzajemnego zaufania. Dlatego też zarząd klubu, pragnąc wyrazić swoją otwartość a także wyjść naprzeciw licznym pytaniom zgłaszanym do zarządu i przedstawicieli klubu na wielu spotkaniach, dotyczących funkcjonowania KKS, stanu jego finansów i tego, w jaki sposób klub rozporządza swoim majątkiem, po raz pierwszy w historii polskiej piłki nożnej zdecydował się na przeprowadzenie audytu finansowego, którego wyniki przedstawimy opinii publicznej” – czytamy w liście.

Obszar ma objąć takie obszary, jak zobowiązania odsetkowe klubu, w tym pożyczki, kredyty, leasingi i obligacje, przychody z biletów i karnetów, przychody transferowe w relacji do wyników finansowych, globalne wydatki transferowe, wynagrodzenia kadry pierwszego zespołu. Jak z tego wynika, szykuje się przełom, bo to, co np. w Angliijest sprawą jawną i oczywistą, w Polsce okryte było dotychczas mgłą tajemnicy. Taka sytuacja zawsze sprzyja spekulacjom, plotkom, podejrzeniom. Być może kiedyś finansowa transparentność stanie się w polskim futbolu normą. Do tego jednak droga daleka, nawet jeżeli pierwszy krok zrobił już Lech.