Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Wieczór pożegnań

włącz .

Prawdopodobnie Kasper Hamalainen w niedzielę po raz ostatni zagrał na stadionie, na którym przez trzy lata zdobył mnóstwo bramek, zapewnił kibicom niemało radości. To był także ostatni domowy występ Lecha w 2015 roku. Na podsumowania przyjdzie czas, ale nie ulega wątpliwości, że był to rok szalony, bo historyczne klęski i rekordy nieudolności mieszały się z triumfami, celebrowaniem mistrzostwa Polski. Dobrze chociaż, że po meczu z Zagłębiem po Lechu zostaną przy Bułgarskiej dobre wspomnienia.

Prawdopodobnie Kasper to nie jedyny piłkarz, którego wiosną w barwach Kolejorza już nie zobaczymy. Maciej Gostomski, jak informują media, został zaproszony na testy w Glasgow Rangers. Z nowym klubem może się niebawem związać Karol Linetty, choć młody piłkarz z pewnością marzy o występach na Euro 2016 i nie może sobie pozwolić na ryzykowny transfer. Powtarzają się informacje o odejściu z Lecha Marcina Kamińskiego. Nie wiadomo, jaki będzie los tych, co się w Poznaniu nie sprawdzili. Mimo pożegnań i spodziewanych rozstań nastrój na stadionie był w niedzielę radosny, podkreślony zwycięstwem i dwoma kibicowskimi oprawami.
Przed Lechem jeszcze jeden trudny wyjazd, do niespodziewanego lidera tabeli, drużyny zbudowanej z głową, w sposób przemyślany, grającej bardzo dobrze taktycznie, potrafiącej wykorzystywać swoje atuty i zaskakiwać przeciwnika. Przydałoby się kontynuować zwycięską serię, bo to pozwoli zająć dobrą pozycję przed rundą wiosenną. Drużyna już dokonała niemożliwego, bo nie mając napastnika i rozgrywając ciężkie mecze co kilka dni potrafiła szybko awansować o 11 pozycji. Ciąg dalszy nastąpi?