Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Szwajcarzy wygrać nie muszą, ale Lechowi nie odpuszczą

włącz .

W osłabionym składzie, z awansem w kieszeni ale z zamiarem odniesienia zwycięstwa i pokazania, że wygranie grupy nie było przypadkiem przyleciała do Poznania ekipa FC Basel. Szwajcarzy wiedzą, jakie zmiany nastąpiły w Lechu, ale zapewniają, że nie ma znaczenia, iż nie walczą właściwie o nic, a w niedzielę czeka ich trudny mecz z FC Sion. – To jest Liga Europy, traktujemy ją poważnie, więc zrobimy wszystko, by nie pozwolić Lechowi wygrać – zapewnia Urs Fischer, trener FC Basel.

Marek Suchy (czołowy obrońca) i Marc Janko (najskuteczniejszy napastnik) nie mogą grać z powodu nadmiaru kartek. Bramkarz Tomas Vaclik ma kontuzję, niedysponowany jest Zdravko Kuzmanović, a Matias Delgado nabiera sił przed niedzielnym meczem i został w domu. Trener Fischer nie wyklucza, że wpuści na boisko któregoś z młodych graczy, a kilku ich przywiózł do Poznania. Nie ma jednak mowy o radykalnym odmłodzeniu drużyny, bo taki klub jak FC Basel nie może sobie pozwolić na ulgowe potraktowania przeciwnika.

Nie jest pewne, że w obronie zagra doświadczony Walter Samuel, dla którego byłby to setny mecz pucharowy. Trener Bazylei twierdzi, że przy ustalaniu składu nie sugeruje się takimi względami. – Wiemy, że w Lechu zmienił się trener, że drużyna teraz wygrywa, że Linetty gra bliżej napastnika, a na szpicy najczęściej pokazuje się Hamalainen, ale mimo tej modyfikacji ustawienia sposób gry Lecha zasadniczo się nie zmienił – mówi trener FC Basel. Jest przekonany, że choć poprzednio Lech postawił trudne warunki jego drużynie, to teraz w żaden sposób jej nie zaskoczy.

Luca Zuffi, pomocnik Bazylei też zapewnia, że on i jego koledzy potraktują Lecha bardzo poważnie. – Lech ma jeszcze szanse na awans i zrobi wszystko, by wygrać dopóki jest jakakolwiek nadzieja wyjścia z grupy, ale nie mamy zamiaru przeciwnikowi tego ułatwiać – podkreśla. FC Basel ma informacje o tym, jak gra „nowy” Lech, jak długo utrzymuje się przy piłce. Drużyna ze Szwajcarii, jak mówi jej zawodnik, będzie robić wszystko, by tradycji stało się zadość, czyli by Lech został bez punktów.