Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jerzy Karasiński nie żyje

włącz .

Zmarł w szpitalu w Puszczykowie po ciężkiej chorobie. Był jednym z najlepszych bramkarzy w historii Lecha. Urodził się w1942 roku, był rodowitym poznaniakiem, jednak nie wychował się w Lechu lecz w Olimpii. Na Golęcinie spędziłby prawdopodobnie całą karierę, ale Lech bardzo chciał go mieć u siebie, a działacze Olimpii nie sprzeciwili się, bowiem piłkarz był wówczas poważnie chory. Gdy wyzdrowiał, zapewnił swemu nowemu klubowi wiele zwycięstw, z Kolejorzem związał się na resztę życia.

Zdobył srebrny medal na młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Portugalii. Obdarzony był świetnym refleksem, notował świetne występy niezależnie od tego, czy grał w pierwszej drużynie, czy potem w rezerwach. Był przy tym powszechnie lubiany i szanowany, cieszył się opinią człowieka pogodnego, bezkonfliktowego, angażował się w życie klubowe. Długie lata występował w drużynie oldbojów. Po zakończeniu piłkarskiej kariery zajmował się bezpieczeństwem na stadionie Lecha. Przy Bułgarskiej pracował w tej roli aż do przejścia na emeryturę.

Pogrzeb Jerzego Karasińskiego odbędzie się w piątek (27 listopada) o godz. 12 na Podolanach.

Rysunek autorstwa Jarka Czyża pochodzi z "Alfabetu Lecha Poznań"