Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Pierwszy występ w Pucharze Polski

włącz .

W bardzo niekorzystnym momencie Lech musi zmierzyć się na wyjeździe w pierwszym swym meczu nowej edycji Pucharu Polski. W kilka tygodni rozegrał dziewięć trudnych i ważnych spotkań, czekają go mecze najważniejsze w sezonie, a kilku zawodników odniosło w ostatnim meczu ligowym urazy. Trzeba więc Olimpię Grudziądz potraktować poważnie, ale zagrać w składzie odbiegającym od dotychczasowego. To nie będzie rotacja, ale próba ratowania udziału w ważnych rozgrywkach.

Brutalny faul Piotra Malarczyka z Korony Kielce, bezkarnie wykonany na oczach sędziego Jakubika, spowodował kontuzję Darko Jevticia. Szwajcar nie będzie mógł udać się z drużyną na mecz Pucharu Polski. W poniedziałek operację złamanej dłoni przeszedł Barry Douglas. Także Szymon Pawłowski został w sobotę kontuzjowany, z boiska musiał zejść Tamas Kadar. Uraz leczy Kasper Hamalainen. Od dawna nie może grać Arajuuri. Sytuacja nie jest więc wesoła. Zgodnie z regulaminem Pucharu Polski, trener może wziąć do składu najwyżej trzech zawodników z tych, którzy zanotowali występ w drużynie rezerw.

– Nie interesuje nas przeszłość i fakt, że Lech kiedyś w Pucharze Polski przegrał w Grudziądzu. Patrzymy do przodu. Mimo personalnych problemów wystawimy optymalny skład, na jaki nas stać. Komfortu swobodnego wyboru, stosowania rotacji w drużynie nie mamy. Nasi wysłannicy obserwowali ostatni mecz Olimpii. Zrobimy wszystko, by uzyskać w Grudziądzu optymalny wynik – zapewnia Dariusz Żuraw, asystent trenera Lecha.

Lech gra ostatnio co trzy dni, bił się o pozostanie w eliminacjach do Ligi Mistrzów, czekają go dalsze mecze rozgrywane co kilka dni, w tym pucharowe. W tej sytuacji klub próbował przełożyć spotkanie w Grudziądzu, ale PZPN zgody nie wyraził, choć rok temu, w podobnej sytuacji, ze zrozumieniem odniósł się do wniosku Legii. Olimpia, mająca w składzie wielu piłkarzy z dużym doświadczeniem w ekstraklasie, z pewnością postawi Lechowi trudne warunki i nie będzie przebierać w środkach. Latem Lech grał z nią sparing. Pierwszoligowiec traktował mistrza Polski ambicjonalnie i bardzo ostro, nie obyło się bez fauli i spięć na boisku. Kolejorz musi się temu przeciwstawić, awansować w Pucharze Polski.