Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech w drodze do Ligi Mistrzów. Czym zaskoczy FC Basel?

włącz .

Ogromna, życiowa szansa przed piłkarzami Lecha, być może niepowtarzalna. Mogą sprawdzić się na tle klasowego przeciwnika, znaleźć się w centrum uwagi, zwrócić na siebie uwagę piłkarskiej Europy. Tak ważnego meczu Kolejorz nie grał od lat. Na stadionie może zjawić się ponad 20 tysięcy kibiców.

Konferencje prasowe trenera Macieja Skorży rzadko rozpoczynają się punktualnie, ale we wtorek pobił on wszelkie rekordy – spóźnił się prawie trzy kwadranse. Jak tłumaczył, spowodowane to było koniecznością jak najlepszego przygotowania się do spotkania z Bazyleą. – Musimy zrobić coś ekstra. To nie może być tradycyjny sposób przygotowania się i gry. Właśnie konieczność przećwiczenia rozwiązań taktycznych na mecz z Bazyleą spowodowała przedłużenie treningu, czyli moje spóźnienie się na konferencję – tłumaczył trener Lecha.

Dopiero tuż przed meczem okaże się, czy i w jakim wymiarze będzie mógł zagrać Karol Linetty. Jeżeli pojawi się ryzyko dla jego zdrowia, z pewnością nikt go na boisko nie wpuści. Większość piłkarzy Lecha nie rywalizowała jeszcze na tak wysokim poziomie. – Najgorsze, co możemy zrobić, to zacząć mecz ze strachem w oczach. Na szczęście bojaźni w drużynie nie widzę, wprost przeciwnie, zawodnicy zdają sobie sprawę z wielkiej szansy. Ten pojedynek może wydźwignąć drużynę i cały klub o piętro wyżej. Polski piłkarz i polski piłkarz długo muszą czekać na taką możliwość. Zrobimy wszystko, by ją wykorzystać – obiecuje Maciej Skorża.

Lech nie zmierzy się z byle jaką drużyną. Co prawda do Poznania nie przyjechały cztery gwiazdy Bazylei – Samuel, Iwanow, Delgado, Kakitani – ale w tym zespole nie będzie słabych punktów. Z pewnością zagrają młody napastnik Embolo, a także Delgado, Gashi. Szwajcarska drużyna w każdym meczu pokazuje otwartą, ofensywną piłkę, z pewnością Lecha też zechce szybko zepchnąć do obrony. Trener Maciej Skorża, jak twierdzi, szuka sposobu, który pozwoli wykorzystać słabsze strony rywala, zaskoczyć go, zdobyć przewagę w pierwszym meczu i bronić jej na wyjeździe. FC Basel jest faworytem, a więc Lechowi powinno być mentalnie łatwiej, nie będzie ciążyła na nim, jak w meczach ligowych, presja. Trzeba pokazać otwartą piłkę, ale i mądrość na boisku.

W rozpracowaniu rywala trenerowi Lecha pomógł wychowany w Bazylei Darko Jevtić, który jednak podkreśla, że drużyna jest teraz inna, zmienili się piłkarze, także trener. – Gramy o Ligę Mistrzów, więc sentyment do Bazylei nie ma znaczenia. Zagram tak, jak zawsze. Nie jesteśmy faworytem, ale mamy poczucie swej wartości – mówi Darko. W ostatnim ligowym meczu grał na skrzydle. Trener Skorża przyznaje, że niektóre taktyczne elementy ze spotkania z Lechią miały na celu przygotowanie się do walki o Ligę Mistrzów.