Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kto zagra z Bazyleą? Lech musi potwierdzić wyższość nad Sarajewem

włącz .

Trener Maciej Skorża: Bośniacy broni nie złożą, powalczą z nami o awans. Porażkę Lecha z Pogonią i kontuzje kluczowych zawodników z pewnością przyjęli z nadzieją. W ubiegłym sezonie dwukrotnie wywalczyli awans po porażkach u siebie i zwycięstwach na wyjeździe, gdzie zresztą grali spokojnie, dobrze taktycznie. Jesteśmy lepsi od FK Sarajewo, ale kluczowa będzie maksymalna koncentracja. Nie możemy założyć, że awans jest już faktem.

W pierwszym meczu Lech pokonał bośniacką drużynę na wyjeździe 2:0, ale pewnym awansu być jeszcze nie może. Zdaniem Macieja Skorży żaden jego piłkarz nie może być myślami w następnej rundzie. Przygotowanie mentalne jest kluczowe. – To będzie dla nas mecz sezonu, piłkarze muszą być do niego właściwie nastawieni – podkreśla trener.

Trener drużyny z Sarajewa twierdził, że najsłabszą formacją Lecha jest obrona. Obserwując mecz z Pogonią mógł się utwierdzić w tym przekonaniu, choć trener Skorża podkreśla, że nie tylko obrońcy popełniali błędy, źle defensywnie zagrała cała drużyna. Słaba postawa zmienników czołowych piłkarzy dała mu do myślenia. Wie już, że dokonał zbyt wielu zmian, choć nie bez wpływu na tę decyzję miały kontuzje jego zawodników. W tym roku trzeba grać aż do 20 grudnia, więc niezbędna jest szeroka kadra. Mimo tego wypożyczenie czterech zawodników miało sens, bo pozostając w Poznaniu mieliby szansę zagrać najwyżej kilka razy. Lepiej, by się rozwijali grając często. Niebawem do treningów z pierwszą drużyną Lecha dołączą kolejni młodzi zawodnicy – Kurbiel i Sanocki.

Przez kilka miesięcy nie zobaczymy na boisku Dawida Kownackiego, piłkarza czeka operacja. Mogą już grać Hamalainen i Lovrencsics. Być może do dyspozycji trenera szybko będzie Linetty. Jest on piłkarzem ambitnym, nie zawsze zgłasza niedyspozycje, chce grać jak najczęściej. Trener przekonuje go, tak nie postępował. Jest rozczarowany długą nieobecnością Arajuuri’ego. Po cichu liczy, że uda się jeszcze kogoś latem pozyskać, choć zna możliwości finansowe klubu. Mając dwóch napastników nie wyklucza, że obaj jednocześnie będą pojawiać się w drużynie, szczególnie gdy zabraknie Jevticia i Hamalainena, czyli „dziesiątek”.

Dariusz Formella mówi, że na postawę Lecha nie będzie miała wpływu porażka w meczu z Pogonią. Trzeba ją przyjąć właściwie. – Każda porażka czegoś uczy, ale teraz czeka nas zupełnie inny mecz. Dostaliśmy lekcję pokory, może wyjdzie nam ona na dobre – twierdzi młody skrzydłowy. Lech jest drużyną lepszą od Sarajewa. Teraz trzeba to potwierdzić, wykorzystać atut własnego boiska. Pojedynek z FK Sarajewo cieszy się dużym zainteresowaniem, na trybunach może się zjawić ok. 25 tysięcy kibiców.